Lumel trafił w ręce Hindusów

Małgorzata Grzegorczyk
30-05-2011, 00:00

Skarb państwa sprzedał firmę, choć miasto nie ma jeszcze złotej akcji. Ale będzie mieć, o ile zgodzą się radni.

Skarb państwa sprzedał firmę, choć miasto nie ma jeszcze złotej akcji. Ale będzie mieć, o ile zgodzą się radni.

Umowa prywatyzacyjna dotycząca sprzedaży 85 proc. zielonogórskiego producenta aparatów elektrycznych Lumel została podpisana w ubiegłym tygodniu.

— Zostaliśmy zaskoczeni. Mieliśmy najpierw ustalić z inwestorem rozwiązania na kształt złotej akcji. Miasto chciało kupić jedną akcję i zapewnić sobie, że decyzje będą zapadały jednogłośnie. Na szczęście inwestor nadal chciał o tym rozmawiać. W ostatni piątek negocjowaliśmy z Narendrą Goliyą, założycielem i szefem Rishabh Instruments, producent m.in. mierników elektrycznych. W tym tygodniu będziemy mieć ostateczną treść umowy. Musimy też zdobyć zgodę rady miasta na zakup jednej akcji. Na najbliższej sesji przedstawimy radnym do akceptacji uchwałę w tej sprawie — mówi Dariusz Lesicki, wiceprezydent Zielonej Góry.

Miasto chce mieć pewność, że Lumel nie zniknie z polskiego rynku.

Obiecują wzrost

15 proc. akcji pracownicy Lumelu dostaną za darmo. Transakcja szacowana jest na 30 mln zł.

— Prezes Goliya zapowiedział, że zostanie ona sfinalizowana najpóźniej w ciągu czterech miesięcy — mówi Anna Bartkowicz, szefowa OPZZ w Lumelu.

Hindusi obiecali 2,5 mln zł inwestycji w pierwszym etapie. W wydanym w kwietniu oświadczeniu zapewnili, że będą inwestować "dodatkowe miliony złotych".

— Na terenie zakładu jest kilka nieruchomości zbędnych firmie, można je sprzedać i wykorzystać pieniądze na inwestycje — przewiduje Dariusz Lesicki.

Szef Rishabh chce współuczestniczyć w rozwoju Lubuskiego Parku Technologicznego. W Indiach firma współpracuje z podobnym parkiem. Inwestor zapowiada, że wprowadzi na rynki azjatyckie produkty Lumelu, dzięki czemu zwiększy ich sprzedaż.

Boją się

Prywatyzacja wzbudziła w Zielonej Górze dużo emocji. Pracownicy obawiali się likwidacji miejsc pracy i przeobrażania zakładu w hurtownię. Wskazywali, że inwestor nie ma żadnego doświadczenia w produkcji odlewów ciśnieniowych, które stanowią 50 proc. przychodów firmy.

— Podpisaliśmy pakiet socjalny z pięcioletnim okresem gwarancji miejsc pracy. Skoro minister zaufał firmie, my też musimy, choć mamy obawy — mówi Anna Bartkowicz.

Rishabh ma 800 pracowników, roczne przychody na poziomie 60 mln zł i około 10 mln złotych zysku. W Lumelu pracują 563 osoby, przychody wynoszą 62 mln zł, zobowiązania 57 mln zł, a strata netto — 2,7 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lumel trafił w ręce Hindusów