Luty przełomowy dla złotego?

Konrad Białas Alior Bank
opublikowano: 04-02-2014, 00:00

Komentarz walutowy

W związku z silnym spadkiem zaufania do aktywów rynków wschodzących (EM), pytanie, które należy sobie zadać na początku nowego miesiąca, brzmi: czy mamy do czynienia z poważnym kryzysem na skalę globalną i ile on może potrwać? Można stwierdzić, że mamy za sobą dwie fazy turbulencji na rynkach finansowych. W pierwszej silna przecena dotknęła aktywa tych gospodarek, które bezpośrednio wykazują problemy ekonomiczne (m.in. Argentyna, Turcja i RPA). W drugim kroku przeciągający się okres odpływu kapitału zaczął wywierać presję na gospodarki wschodzące o zdrowych fundamentach, gdyż inwestorzy zamykają pozycje w „złych” aktywach, jak i asekuracyjnie realizują zyski na „dobrych” transakcjach.

Ale jeśli problem tkwi wyłącznie w gospodarkach wschodzących o słabych fundamentach,ryzyko rozprzestrzenienia się perturbacji dalej jest niewielkie, jednak presja dla całego segmentu EM będzie się utrzymywać do czasu, aż nie zakończy się proces dostosowawczy, w ramach którego wycena aktywów tych gospodarek będzie odpowiadać ich warunkom ekonomicznym. W tym kontekście presja na aktywa gospodarek o zdrowych fundamentach będzie krótkotrwała i choć możemy być dopiero w połowie procesu, to najgorszy etap prawdopodobnie mamy już za sobą.

Dla złotego oznacza to, że choć nie można wykluczyć, że na przestrzeni lutego EUR/ PLN znajdzie się w powyżej 4,30, to ostatecznie kapitał zagraniczny powinien powracać na polski rynek. Wówczas aprecjacja złotego może być równie silna, co ostatnia przecena.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas Alior Bank

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy