Maciej Grabski zmieni centrum Trójmiasta

Małgorzata Grzegorczyk, AZA
opublikowano: 26-10-2010, 00:00

Były inwestor wp.pl idzie w ślady pradziadka i stawia na nieruchomości. Buduje wizytówkę miasta. Wcale nie wirtualną.

Rusza budowa centrum biurowego w Gdańsku za ponad 600 mln zł

Były inwestor wp.pl idzie w ślady pradziadka i stawia na nieruchomości. Buduje wizytówkę miasta. Wcale nie wirtualną.

To ma być najlepsze miejsce do pracy w Trójmieście. Tak mówi Maciej Grabski, inwestor Olivia Business Centre (OBC), kompleksu biurowców klasy A, pod którym dziś zostanie wmurowany kamień węgielny.

— Tuż obok uniwersytetu, w centrum Trójmiasta, powstaje pierwszy, siedmiopiętrowy budynek o powierzchni 18 tys. mkw. Będzie kosztował ponad 100 mln zł. Zamierzamy go oddać do użytku w trzecim kwartale przyszłego roku. Przez następne siedem lat będziemy oddawać kolejne obiekty, łącznie wybudujemy 120 tys. mkw. powierzchni biurowej. Chcemy zaspokajać jedną trzecią rocznego popytu w Trójmieście — zapowiada Maciej Grabski.

— Powstanie OBC jest przykładem udanej współpracy samorządu z sektorem prywatnym. Będziemy wspierać firmy tak z naszego regionu, jak również i te międzynarodowe, planujące utworzyć centra usługowe — obiecuje Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Całość ma kosztować ponad 600 mln zł. Biurowce będą powstawały z prefabrykatów kontrolowanej przez inwestora spółki Pekabex, dostawcy dla Stadionu Narodowego, stadionu Lecha Poznań i Zagłębia Lubin.

Miejsc parkingowych będzie pod pierwszym budynkiem ponad 400 i kilkaset wokół.

— Żaden fundusz emerytalny nie będzie chciał tu wejść, jeśli nie zapewnimy parkingu — twierdzi Maciej Grabski.

I to tyle, jeśli chodzi o informacje o przyszłych najemcach. Inwestor nie podaje nazw, ale można się spodziewać, że do końca roku w OBC pojawi się kilka międzynarodowych koncernów.

— Będziemy mieć 10-12 dużych najemców, którzy mogą zajmować nawet po 2,5 tys. mkw. oraz wiele mniejszych firm — ujawnia tylko inwestor centrum biznesowego.

Czasy świetności

Trójmiasto dopiero od niedawna zaczęło przyciągać znane marki na masową skalę. W 2009 i 2010 r. pojawiły się tu: Sony Pictures Entertainment z centrum finansowo-księgowym na 150 osób, Willis, broker ubezpieczeniowy, który może zatrudnić nawet 580 analityków, czy Geoban. Ubiegłoroczny raport KPMG uznał Gdańsk za jedno z ośmiu najbardziej atrakcyjnych lokalizacji dla centrów biznesowych w Europie.

— Dopiero w najbliższych latach nasza aglomeracja nawiąże do historycznego znaczenia dla reszty kraju. Porty, autostrada, kolej zepną Skandynawię z Turcją via Gdańsk. Liczymy, że rynek biurowców będzie się bardzo dynamicznie rozwijał, chcemy z tego skorzystać — zapowiada Maciej Grabski.

O przedwojennym Gdańsku wie nie tylko z lekcji historii.

— Mój pradziadek inwestował w nieruchomości w Wolnym Mieście. Za pośrednictwem polskiego banku wykupywał grunty od Niemców. Tata namówił mnie, żebym się zajął tym rynkiem. Powiedział, że ze względu na tradycję rodzinną wypadałoby coś zrobić dla miasta. To — poza dobrym biznesem — taka podróż śladami przodków — opowiada Maciej Grabski.

Grunt jak marzenie

Projekty kolejnych obiektów są dopiero w przygotowaniu, wstępnie przewidziane są dwa piętra miejsc parkingowych.

— Może się okazać, że budowana przez władze miast i województwa kolej metropolitalna będzie funkcjonować na tyle dobrze, że przy kolejnych biurowcach będzie potrzeba ich mniej — wyjaśnia Maciej Grabski.

Na działce nie ma limitu co do kubatury obiektów i powierzchni parkingowej.

— To najlepszy grunt w Trójmieście. Ostatecznie miasto działkę wystawiło na sprzedaż. Nabyłem ją w drodze zamiany, zapłaciłem mieszkaniami, wybudowaliśmy ich w dziewięć miesięcy ponad 200 — opowiada Maciej Grabski.

W 2008 r. pojawił się problem: zmieniały się przepisy o VAT, miasto proponowało oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste, ale chciało oddać go z zamieszkanym budynkiem, Maciej Grabski nie zgadzał się, gotowe mieszkania stały puste. Ostatecznie zawarto ugodę.

— Dlatego budowa OBC opóźniała się o rok, ale dziś wiem, że 2009 r. nie był dobrym czasem na inwestycje. Jestem zadowolony, że wychodzę z produktem teraz, gdy wraca koniunktura — podsumowuje inwestor.

Portal dźwignią

Maciej Grabski pierwsze kroki stawiał w branży turystycznej, ale utożsamiany jest z Wirtualną Polską. Często mówi się o nim jako o współzałożycielu portalu. W rzeczywistości był jednak pierwszym inwestorem zewnętrznym serwisu. Pojawił się w nim na przełomie lat 1997/98, a więc przed Intelem, Prokomem i Telekomunikacją Polską (TP). Sławę zyskał jednak dzięki tej ostatniej. Razem z Jackiem Kawalcem zarzucił TP próbę nieuczciwego wyeliminowania ze spółki. Doprowadziło to do batalii prawnej z telekomunikacyjnym gigantem. W 2005 r. została ona zakończona ugodą, na mocy której TP zobowiązała się wypłacić mniejszościowym akcjonariuszom portalu 220 mln zł. W wyniku tej ugody TP stała się jedynym właścicielem Wirtualnej Polski, a Maciej Grabski zyskał pieniądze na inne inwestycje.

Okiem eksperta

Katarzyna Opalska

analityk, Dział Wycen i Doradztwa Cushman Wakefield

Atrakcyjna wizytówka

Realizacja pierwszej fazy kompleksu Olivia Business Park będzie bardzo ważnym elementem przyszłej mapy biurowej Trójmiasta. Projekt ten wyróżnia się doskonałą lokalizacją i ekspozycją. Potencjalni najemcy oceniają przede wszystkim dostępność i skomunikowanie biurowca, jego sąsiedztwo, bezpieczeństwo, a także standard budynku. Przykładają także dużą wagę do efektywności zaprojektowanej powierzchni biurowej oraz infrastruktury uzupełniającej budynku. Projekt spełnia wszystkie te oczekiwania i dlatego powinien być wysoko oceniony przez rynek.

Wraz z poprawą ogólnej sytuacji ekonomicznej w nadchodzących latach będziemy obserwowali wzrost popytu na powierzchnie biurowe w Trójmieście. Tymczasem dynamika podaży w tym rejonie jest stosunkowo niska. W nadchodzącym okresie należy się spodziewać znacznego spadku dostępnej ilości powierzchni biurowej. W tej sytuacji oferta Olivii Business Park może okazać się bardzo atrakcyjna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, AZA

Polecane