Madera: Połączenie Orlenu i Lotosu w 2006 roku nieuzasadnione

Polska Agencja Prasowa SA
29-03-2006, 17:48

Prezes Nafty Polskiej prof. Andrzej Madera uważa, że łączenie PKN Orlen z Grupą Lotos w 2006 byłoby nieuzasadnione. Musiałaby najpierw powstać generalna wizja, co wynikałoby z owego połączenia.

Prezes Nafty Polskiej prof. Andrzej Madera uważa, że łączenie PKN Orlen z Grupą Lotos w 2006 byłoby nieuzasadnione. Musiałaby najpierw powstać generalna wizja, co wynikałoby z owego połączenia. 

"Obie spółki mają swoje problemy, które muszą rozwiązać. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że łączna kapitalizacja PKN ORLEN S.A. oraz Grupy LOTOS S.A. jest nadal niższa od głównych firm regionu, nie mówiąc już o wielkich koncernach międzynarodowych, czy rosyjskich" - twierdzi prezes Nafty Polskiej.

"Na tym etapie, mam tu na myśli rok 2006, jestem przeciwny łączeniu tych dwóch podmiotów gospodarczych. Mogłoby to mieć miejsce dopiero w roku 2007" - dodał Madera.

Jak napisano w komunikacie spółki, sytuacja polskiego sektora naftowego to temat często komentowany w mediach i poruszany w kręgach rządowych. Obecna struktura tego sektora opiera się na istnieniu dwóch głównych ośrodków produkcyjno-dystrybucyjnych - PKN ORLEN oraz Grupy LOTOS. Obie spółki plasują się w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o rentowność przerobu ropy.

Nafta Polska przypomina, że już od pewnego czasu pojawiają się koncepcje połączenia PKN ORLEN oraz Grupy LOTOS w jeden koncern.

"Zwolennicy takiego rozwiązania mówią, iż powstałby wówczas silny koncern narodowy, zdolny do samodzielnego rozwoju, posiadający m.in. silniejszą pozycję przetargową wobec partnerów logistycznych, silniejszą pozycję negocjacyjną wobec dostawców ropy" - napisała spółka.

Nafta, przypomniała, że rząd w "Strategii dla przemysłu naftowego w Polsce" dopuszcza możliwość ewentualnej konsolidacji. Uzależnia ją jednak od wystąpienia istotnych przesłanek merytorycznych, zapewnienia właściwej ochrony interesów konsumentów, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Jednocześnie, jak napisano w komunikacie Nafty Polskiej, przeciwnicy łączenia Orlenu z Lotosem podnoszą, że powstały z połączenia koncern może stać się bardziej atrakcyjnym celem przejęcia, ponieważ stanowiłby całość sektora rafineryjnego w Polsce oraz większościowy udział w Czechach.

Przeciwnicy połączenia firm uważają również, że monopolizacja hurtu, a także częściowo detalu na rynku polskim, osłabi poziom konkurencyjności, na czym stracą niezależni dystrybutorzy, a w konsekwencji końcowi klienci.

"Jeżeli Skarb Państwa chciałby budować jakiś koncern środkowoeuropejski, który miałby pełnić w tym regionie zasadniczą rolę, to wówczas można byłoby rozważać kwestię centralizacji Lotosu i Orlenu w jedną spółkę. Jeżeli natomiast mówimy o inwestorze branżowym, który mógłby być zaproszony do jednej, czy drugiej firmy, to wówczas nie ma potrzeby łączenia" - uważa Madera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Madera: Połączenie Orlenu i Lotosu w 2006 roku nieuzasadnione