Magister to już dzisiaj bywa zbyt mało

Ewa Kulesza
opublikowano: 26-01-2007, 00:00

Jednym ze sposobów, by nie zostać z tyłu za zmianami na rynku, są studia podyplomowe.

Jednym ze sposobów, by nie zostać z tyłu za zmianami na rynku, są studia podyplomowe.

— Poprzestanie na pewnym poziomie wykształcenia jest błędem menedżera — zauważa Sylwia Hałas-Dej, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie (WSPiZ).

Do tych, którzy chcą poznać jakiś obszar głębiej i szerzej, kierują swoją ofertę uczelnie. Szkoła Główna Handlowa ma np. blisko 100 kierunków studiów podyplomowych, Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie — ponad 40, WSPiZ im. Koźmińskiego — ponad 30, Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego — 21.

— Studia podyplomowe są bardziej wyspecjalizowane niż magisterskie, choćby dlatego, że ich słuchacze wiedzą precyzyjnie, czym są zainteresowani — twierdzi Sylwia Hałas-Dej.

Inne zalety to fakt, że dużą część zajęć prowadzą praktycy, a w grupach są osoby w różnym wieku i z wielu firm, dzięki czemu można zdobyć cenną praktyczną wiedzę także od kolegów, z którymi wymienia się doświadczenia. Tym bardziej to możliwe, że zajęcia często mają charakter inter- aktywny, by zmobilizować do działania i myślenia oraz nauczyć, jak przekładać teorię na praktykę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Kulesza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Magister to już dzisiaj bywa zbyt mało