Mają jeszcze czas na obserwację

DI, Reuters
14-09-2006, 00:00

Andrzej Wojtyna, członek RPP, sugeruje, że podwyżki stóp na przełomie roku wcale nie są takie pewne.

Czy stopy procentowe wzrosną? Jeśli tak, to kiedy? — takie pytania zadają sobie ostatnio polscy przedsiębiorcy. Część analityków prognozuje, że ich wzrost nastąpi pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Andrzej Wojtyna, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP), uspokaja.

— Pojawiają się argumenty, że RPP, jeśli nie teraz, to na pewno na początku roku będzie podnosić stopy, bo robią to inne banki. To są argumenty dla mnie mało przekonujące, ponieważ rzadko wskazuje się na ekonomiczne przyczyny takich decyzji. Wiele z tych podwyżek przez inne banki centralne jest reakcją na zbyt niski poziom stóp w przeszłości. Mamy dlatego pewną poduszkę bezpieczeństwa — podkreśla.

Stopy procentowe znajdują się obecnie na poziomie 4 proc. Rośnie przy tym inflacja. Lipcowa, na poziomie 1,1 procenta, okazała się dla rynku zaskakująco wysoka. Ministerstwo Finansów podniosło prognozę inflacyjną na sierpień do 1,5 procent i ocenia, że w grudniu osiągnie ona 2 procent.

Zdaniem Andrzeja Wojtyny, polityka monetarna nie powinna reagować na samo przekroczenie w przyszłym roku przez celu inflacyjnego banku centralnego na poziomie 2,5 procent.

— Może być tak, że inflacja przekroczy cel w następnym roku, ale przekroczenie celu samo w sobie nie jest powodem żeby podnieść stopy. Nawet jeśli efekty suszy okazałyby się silniejsze niż obecnie szacowano, to nie jest ten typ szoku, na który bank centralny powinien od razu reagować. Ponadto teraz sprzyjają nam spadające ceny ropy — ocenia.

Według niego, dynamiczny wzrost gospodarczy, który w kolejnych kwartałach może wynieść 5 proc., też nie wywołuje wyraźnej presji inflacyjnej.

— Nie występuje nadmierne tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego, które, moim zdaniem, ma kluczowe znaczenie — ocenia.

Andrzej Wojtyna nie lekceważy jednak zagrożeń.

— Dla mnie kluczowe znaczenie ma lepsze rozumienie sytuacji na rynku pracy. Poważny wzrost żądań płacowych byłby dla nas sygnałem, że trzeba podnosić stopy — podsumowuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, Reuters

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Mają jeszcze czas na obserwację