Mała panika okazją do zakupów

Witold Zajączkowski, DM BOŚ
opublikowano: 04-02-2014, 18:53

Wczorajszy odczyt indeksu ISM dla przemysłu USA pokazał najsłabsze od ośmiu miesięcy tempo wzrostu sektora. Po burzliwej sesji w USA, w trakcie której DJIA spadł aż 326 pkt. zanosiło się dziś na niskie otwarcie, ale po tym niskim początku należało się spodziewać raczej odbicia niż kontynuacji spadku, o ile tylko na rynek nie trafiła by kolejna bomba detonująca podaż.

Tak też się stało. Negatywny odczyt ISM został skonsumowany wczoraj przez silny spadek giełd amerykańskich, na co giełdy w Europie zareagowały niskimi otwarciami i szybko ochłonęły. Kto się miał przestraszyć, ten sprzedał akcje na otwarciu lub w pierwszych minutach, a potem zabrakło czynnika mogącego wzmocnić panikę. Zresztą otwarcie w Warszawie nie było aż tak panicznie niskie jakby to mogło wynikać z zasięgu spadku w USA. WIG20 otworzył tylko 1,35% na minusie i już w pierwszych kwadransach odrobił sporą część strat. Na zakupy ruszyli widzący w tym spadku okazję do szybkiego zysku. WIG20 mógł się otworzyć znacznie niżej, np. nieco powyżej dołka sprzed 3 dni, czyli w okolicy 2310 pkt. wynika z tego, że wśród posiadaczy akcji nie ma zbyt wielu podatnych na panikę, tzw. „krótkich rąk”

Skoro ceny ruszyły w górę, to przy „niezmąconych wodach” należało się spodziewać wyzerowania i doszło do niego około 16-tej. Indeks wyszedł nad kreskę. Jednak musiała się w końcu odezwać podaż ze strony „łapiących okazję” z pierwszych minut sesji. T trakcie Ostatniej godziny notowań, pomimo pozytywnego zachowania dopiero co rozpoczetej sesji w USA, nasz indeks „oddał” od szczytu niemal 20 pkt. kończąc stratą liczoną od wczoraj – 0,67%.

Mimo pozytywnego wydźwięku dzisiejszej sesji mogą być problemy z większym zasięgiem wzrostów. Wczoraj dwukrotnie udało się podejść indeksowi w okolicę 2400 pkt, po czym następowało cofnięcie. Powrót ponad ten poziom nie będzie raczej łatwy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Witold Zajączkowski, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

S&P