Mała spółka gazowa, wielki kłopot skarbu

Anna Bytniewska
04-10-2007, 00:00

PGNiG chciało sprzedać udziały w Nysie Gaz. Skarb jednak się zawahał, choć jest na nie chętny. Z Niemiec.

PGNiG chciało sprzedać udziały w Nysie Gaz. Skarb jednak się zawahał, choć jest na nie chętny. Z Niemiec.

Czy zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) sprzeda 51 proc. udziałów w niewielkiej spółce Nysa Gaz, działającej na rynku ciepłowniczym i gazowniczym? 26 września walne giełdowej spółki zdjęło z porządku obrad punkt dotyczą- cy ewentualnej transakcji. Przedstawiciele PGNiG twierdzą, że zabrakło rekomendacji rady nadzorczej. A rekomendacji nie było, bo skarb państwa, największy akcjona-riusz PGNiG, jeszcze się zastanawia.

— Decyzja w sprawie Ny-sy Gaz jeszcze nie zapadła — informuje Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu.

Czy i kiedy zapadnie — nie ujawnił. Udało nam się ustalić, że w porządku obrad rady, która ma się odbyć na początku przyszłego tygodnia, punktu dotyczącego losów udziałów PGNiG w Nysie Gaz też nie ma. Teoretycznie może to się zmienić, choć są na to niewielkie szanse. Zwłasz- cza że w tle wybory parlamentarne.

Niezbędny kapitał

Chętny do zakupu jest. To VNG, którego spółka zależna G.EN Gaz Energia ma 49 proc. udziałów w Nysie Gaz. Przedstawiciele VNG liczą, że sprawa wyjaśni się do końca roku. Zwłaszcza że, zdaniem zarządu PGNiG, Nysa Gaz nie przynosi oczekiwanego zwrotu z kapitału.

— Nysa Gaz nie ma zdolności kredytowej, a zatem może uzyskać kapitał jedynie od wspólników. Dodatkowe zasilenie finansowe spółki jest obarczone zbyt wysokim ryzykiem — jeszcze niedawno argumentował Tomasz Fill, rzecznik PGNiG.

Ale nie dla G.EN Gaz Energii, która gotowa jest odkupić od PGNiG jego udziały w Nysie Gaz i ją dokapitalizować.

— Chcemy negocjować z PGNiG. Kwota dokapitalizowania — w związku z niewielką skalą działalności Nysy Gaz — może wynieść od kilku do kilkunastu milionów złotych — mówi Jacek Kwiatkowski, reprezentujący VNG w Polsce.

Na dobre i na złe

Przedstawiciele VNG przyznają, że wyniki spółki nie rzucają na kolana, ale dlatego że dopiero rozpoczyna ona działalność na rynku ciepłowniczym.

— Nysa Gaz przygotowuje plany rozwoju. Chcemy je wdrożyć po zakończeniu negocjacji z PGNiG — zapowiada Jacek Kwiatkowski.

Wartość planowanych inwestycji Nysy Gaz jest jeszcze tajemnicą. Niezależnie od tego, czy PGNiG sprzeda udziały w Nysie Gaz, czy też nie, to i tak jest ona skazana na współpracę z monopo- listą.

— Będziemy kupować gaz od PGNiG. Obecnie nie ma na rynku tańszej oferty i długo jeszcze nie będzie — twierdzi Jacek Kwiatkowski.

Może więc ta deklaracja pomoże resortowi powiedzieć sakramentalne tak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mała spółka gazowa, wielki kłopot skarbu