Malezyjski Boeing nad Ukrainą strącony przez "wiele obiektów" - raport

AD, wsj.com
opublikowano: 09-09-2014, 14:12

Międzynarodowa komisja badająca pod wodzą Holendrów przyczyny katastrofy malezyjskiego Boeinga 777 nad Ukrainą opublikowała 9 września wstępny raport o przyczynach wypadku. Miało go spowodować "uderzenie przez dużą liczbę obiektów lecących z dużą prędkością".

Dotychczasowe śledztwo nie wykazało żadnych przyczyn technicznych katastrofy. Ślady znalezione na kadłubie samolotu wskazują natomiast, że rozpadł się na kawałki jeszcze w powietrzu pod wpływem uderzenia weń "wielu obiektów lecących z dużą prędkością" - napisano w raporcie opublikowanym 9 września przez komisję.

Boeing 777 9M-MRD zestrzelony 17 lipca 2014 nad Ukrainą. Tak wyglądał w październiku 2011 r.
Alan Wilson/Wikipedia

Zdaniem śledczych obiekty te pochodziły od "zaawansowanej technicznie broni przeciwlotniczej". "Piloci nie wzywali pomocy, a ostatni kontakt z kontrolą lotów mieli 7 sekund przed zatrzymaniem pracy urządzeń pokładowych" - głosi raport.

Raport końcowy trwającego śledztwa ma być opublikowany latem 2015 r., prawdopodobnie w rok po katastrofie.

Boeing spadł na ziemię 17 lipca 2014 r. ok. godziny 16:21 czasu miejscowego niedaleko ukraińskiej wsi Hrabowe, 40 km. od granicy z Rosją. Leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Zginęli wszyscy pasażerowie i wszyscy członkowie załogi czyli łącznie 298 osób, w tym aż 80 dzieci. Aż 196 pasażerów było obywatelami Holandii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD, wsj.com

Polecane