Słoneczny boom

  • Materiał partnera
opublikowano: 17-12-2021, 16:14
aktualizacja: 19-12-2021, 20:33

Solgen to firma projektowo-wykonawcza, zajmująca się instalacjami w Odnawialne Źródła Energii. Specjalizuje się w instalacjach fotowoltaicznych, realizując je kompleksowo od projektu po wykonanie.

Inwestycjom w panele słoneczne sprzyjały dotacje, a także korzystny system rozliczeń za wyprodukowane nadwyżki prądu. Dlatego widać je na wielu dachach polskich domów. Na koniec września krajowa moc zainstalowana w fotowoltaice (PV) przekroczyła już 6 GW, a liczba prosumentów wzrosła z około 4 tys. w 2015 r. do ponad 700 tys.

Według Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV ponad 21 tys. firm jest oficjalnie zarejestrowanych jako wykonawca instalacji fotowoltaicznych w Polsce. To rekord wśród europejskich krajów, podobnie jak poziom zatrudnienia w sektorze. Przeważająca część z tych firm to instalatorzy wykonujący mikroinstalacje PV.

Jedną z nich jest krakowski Solgen. Jest oczywiście znacznie większą firmą. Ma nawet kilka oddziałów: w Zabrzu i Żywcu (województwo śląskie), Złotnikach (wielkopolskie), Piasecznie (mazowieckie) we Wrocławiu (dolnośląskie) oraz w Łodzi. Co więcej Bogdan Szymański, prezes Solgenu jest też prezesem Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV.

Solgen w 2015 roku założyło dwóch prywatnych wspólników. Trzecim udziałowcem jest holenderska spółka.

Spółka z Krakowa angażowała się w obronę pozostawienia korzystnych rozwiązań prawnych dla prosumentów. Będą obowiązywać jedynie do końca pierwszego kwartału 2022 roku.

Dla przypomnienia - dziś gospodarstwa domowe, które korzystają z przydomowej fotowoltaiki, nadwyżki wyprodukowanej energii elektrycznej oddają do sieci. Mogą bezpłatnie odebrać do 80 proc. oddanej wcześniej energii w czasie, gdy panele słoneczne nie pracują albo produkują zbyt mało prądu – np. zimą. To tzw. system opustów.

Nowe regulacje całkowicie zmienią ich sposób rozliczania. Nadwyżki energii wytwórca sprzedawać będzie na rynku, a niedobór prądu kupował od firmy handlującej energią - na takich samych warunkach jak inne gospodarstwa domowe, a więc z dodatkowymi opłatami, np. dystrybucyjną. Cena zakupu energii będzie zatem znacznie wyższa niż cena jej sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane