Maluchy z optymizmem patrzą w przyszłość

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 13-12-2017, 22:00

Fundusze UE: Dzięki preferencyjnym kredytom i pożyczkom wielu start-upom udaje się przekuć pomysł w biznes. Coraz częściej sięgają też po granty

Czy młode spółki chętnie korzystają z funduszy unijnych? Jakie mają możliwości zdobycia kapitału na rozkręcenie działalności? Jakie są ich prognozy, jeśli chodzi o koniunkturę gospodarczą? M.in. na te pytania odpowiadają autorzy najnowszego raportu „Start-upy vs mikro i małe firmy o usługach finansowych 2017” przygotowanego przez Centrum Badań Marketingowych Indicator dla Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej (KPK).

Finansują za własne

Z raportu wynika, że spółki znajdujące się na początkowym etapie rozwoju finansują inwestycje głównie kapitałem własnym. Na drugim miejscu jest kredyt bankowy. Coraz większe znaczenie dla przedsiębiorców rozpoczynających działalność gospodarczą mają również dotacje, kredyty z unijną gwarancją i preferencyjne pożyczki. Autorzy badania podkreślają, że zarówno granty, jak i wsparcie zwrotne są dla start-upów alternatywą wobec instrumentów finansowych, często niedostępnych ze względu na zbyt krótki okres prowadzenia biznesu, brak zdolności kredytowej i wystarczającego zabezpieczenia. Warto dodać, że młodzi przedsiębiorcy, którzy skorzystali z funduszy unijnych w postaci instrumentów dłużnych, dobrze je oceniają.

— Firmy, które znajdują się na początkowym etapie rozwoju, potrzebują przede wszystkim pomocy organizacyjnej, doradczej i finansowej, by ich pomysły mogły przerodzić się w konkretne usługi i produkty. Dlatego oferujemy im szeroki wachlarz finansowania — od dotacji po wsparcie zwrotne, a także usługi związane z uruchomieniem i prowadzeniem działalności gospodarczej — podkreśla Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju.

Bez dotacji ani rusz?

Z pieniędzy unijnych, w tym głównie z dotacji, skorzystała co ósma mikro- i mała firma oraz start-up. Blisko 90 proc. młodych spółek, które zdobyły fundusze unijne, bez nich nie zrealizowałoby swoich projektów albo zrobiłoby to w ograniczonym zakresie. Natomiast w przypadku przedsiębiorstw prowadzących działalność gospodarczą ponad dwa lata odsetek ten wyniósł 77 proc.

Co ciekawe, dzięki dłużnemu wsparciu, w tym m.in. pożyczkom, kredytom, leasingowi, poręczeniom, aż 80 proc. badanych start-upów, a jedynie 58 proc. mikro- i małych przedsiębiorstw przyspieszyło rozwój swojego biznesu. Warto zaznaczyć, że 36 proc. młodych firm przeznacza pozyskane finansowanie na realizację planów inwestycyjnych, a co piąta — tylko na działalność bieżącą.

— Ponad 40 proc., zarówno start- -upów, jak i mikro- i małych graczy, dobrze lub bardzo dobrze ocenia dostęp do kredytów. Tylko ok. 10 proc. tych podmiotów ma trudności z ich zdobyciem. Banki i instytucje finansowe coraz bardziej starają się o klienta. Przedsiębiorcy, którzy intensywnie szukają finansowania, na pewno je znajdą — ocenia Wojciech Terlikowski, menedżer w CBM.

Postawić na doradztwo

Autorzy badania zwracają uwagę, że 18 proc. młodych spółek chętnie skorzystałoby z pomocy firmy doradczej w ubieganiu się o fundusze unijne, a 24 proc. — w zakresie wykorzystania i rozliczania unijnego wsparcia. Natomiast z porad prawnych i podatkowych — odpowiednio 18 proc. i 17 proc. Z raportu wynika też, że jeszcze w tej perspektywie co dziewiąte mikro- i małe przedsiębiorstwo, a także co ósmy start-up planuje ubiegać się o dofinansowanie, a głównym źródłem informacji na temat naborów dotacyjnych jest dla nich internet. Natomiast jedna trzecia pytanych małych przedsiębiorców działających na rynku dłużej niż dwa lata, a także dwie piąte młodych spółek dobrze oceniają aktualne warunki związane z pozyskiwaniem wsparcia.

Powód? Przedsiębiorcy, którzy dopiero uruchamiają biznes, mają zapał do działania i więcej wiary w lepszą przyszłość. Coraz więcej małych i średnich graczy dostrzega problemy związane ze skomplikowanymi regulacjami prawnymi i biurokratycznymi.

— Mimo to oczekiwania przedstawicieli biznesu dotyczące koniunktury na ich produkty i usługi są optymistyczne. Na takie prognozy stawia aż 57 proc. start-upów i 43 proc. mikro- i małych firm działających na rynku dłużej niż dwa lata. Natomiast plany inwestycyjne na najbliższe dwa lata ma odpowiednio 47 proc. i 52 proc. wspomnianych podmiotów — podkreśla Wojciech Terlikowski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Maluchy z optymizmem patrzą w przyszłość