MAN już zdobyty, teraz czas na Volvo

Małgorzata Grzegorczyk
04-08-2005, 00:00

Niemiecki koncern wybuduje w Niepołomicach fabrykę ciężarówek. A to nie koniec inwestycji — trwają rozmowy z Volvo.

MAN, największy w Europie producent ciężarówek, wybuduje nową fabrykę w podkrakowskich Niepołomicach. Koszt inwestycji to 90-100 mln EUR. W fabryce początkowo zatrudnienie znajdzie 650 osób, kolejne 1950 osób w firmach współpracujących z MAN. Budowa fabryki zacznie się jesienią, a w połowie 2007 r. ruszy produkcja, która ma sięgnąć 15 tys. ciężarówek rocznie.

Damy grant

O inwestycję konkurowaliśmy ze słowackimi Koszycami. Zresztą z naszymi południowymi sąsiadami już trzy razy przegrywaliśmy walkę o fabrykę aut. Podobno półtora miesiąca temu Niemcy również byli już zdecydowani na Słowację...

— Odbiliśmy im piłkę i strzeliliśmy gola! — cieszy się Marcin Kaszuba, wiceminister gospodarki ds. inwestycji.

— Tym razem nie ścigaliśmy się o to, kto zapłaci inwestorowi więcej. MAN w równej mierze brał pod uwagę warunki finansowe, rynek pracy, poddostawców czy infrastrukturę — mówi Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

Marcin Kaszuba informuje, że umowa zostanie podpisana 16 sierpnia, a inwestor otrzyma grant inwestycyjny na zwrot części kosztów.

We wtorek rząd przyjął pakiet zachęt dla koncernu. Nieoficjalnie wiadomo, że MAN otrzyma wsparcie finansowe w związku z utworzeniem nowych miejsc pracy — około 1 mln EUR — oraz kilkadziesiąt milionów złotych w ramach wsparcia inwestycji. Program musi być jeszcze notyfikowany w Komisji Europejskiej (KE), ale z tym nie powinno być żadnych problemów.

Łańcuszek szczęścia

Przedstawiciele rządu zapewniają, że MAN i jego poddostawcy w kilka lat zwrócą do budżetu państwa środki przeznaczone na zachętę inwestycyjną. W ciągu 3-5 lat stworzą w regionie 10 tys. miejsc pracy.

— Władze MAN twierdzą, że dobrze się im negocjowało z Polakami. Było to możliwe dzięki pracy zespołowej PAIIZ, rządu, władz województwa, prezesa specjalnej strefy ekonomicznej i burmistrza Niepołomic. Liczymy, że za tą inwestycją przyjdą kolejne. Będziemy zachęcać MAN np. do otwarcia centrum badawczo-rozwojowego — zapowiada wiceprezes PAIIZ.

Inwestycja MAN może pomóc Polsce w przyciągnięciu kolejnych.

— Zrobi nam to dobrą prasę. Musimy dbać, by duże inwestycje motoryzacyjne były przeprowadzane w Polsce bez problemu — uważa Sebastian Mikosz.

Rząd już prowadzi negocjacje z kolejnym inwestorem z branży.

— Rozpoczęliśmy procedurę przygotowania zachęt inwestycyjnych dla Volvo, które rozważa budowę fabryki autobusów w Polsce — informuje Marcin Kaszuba.

Niewykluczone, że wrócą do nas inwestorzy, którzy wcześniej wybrali inne kraje, np. Hankook.

— Hankook otrzymał naszą kontrofertę. Nie prowadzimy na bieżąco negocjacji. W najbliższych tygodniach spodziewamy się kontaktu ze strony koreańskiego producenta, może nawet wizyty. Na pewno jednak nie będziemy walczyć o Hankooka na zasadzie „kto da więcej” — zapowiada Sebastian Mikosz.

Tymczasowe metody

Rząd stosuje system zachęt opisany w wydanym w czerwcu rozporządzeniu. Wcześniej Sejm dwukrotnie odrzucił ustawę o wspieraniu inwestycji o dużym znaczeniu dla gospodarki.

— Nowy rząd będzie się musiał przyjrzeć systemowi przyciągania do Polski inwestycji i wypracować swój własny model, bo obecny nie jest przejrzysty, a na dodatek wsparcie trzeba każdorazowo notyfikować w KE. Mam nadzieję, że przyszły rząd opracuje przejrzysty i skuteczny system zachęt inwestycyjnych, jednocześnie reformując jednostki promujące Polskę za granicą oraz obecny PAIIZ — mówi Adam Szejnfeld, poseł PO.

Okiem SAMORZĄDOWCA

Udało się!

To wielki sukces Polski. W jednym zespole grał i rząd, i władze województwa, i samorząd. To się opłaciło. Nie mamy jednak czasu na świętowanie. Przed nami mnóstwo spraw do załatwienia. Chodzi m.in. o kwestie związane z budową dróg czy kanalizacji. Inna sprawa, że mając tę inwestycję już u siebie, na pewno lepiej będzie się nam przy tym pracowało. Inni inwestorzy też ostatnio wizytują Niepołomice. Obserwujemy z ich strony wielkie zainteresowanie naszym miastem. Nie chcę, żebyśmy — zajmując się MAN — o nich zapomnieli.

STANISŁAW KRACIK burmistrz Niepołomic

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / MAN już zdobyty, teraz czas na Volvo