Marcinkiewicz ma kompromisowe propozycje dla PO

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-10-2005, 17:42

Obniżenie do 30 mld zł deficytu budżetowego w projekcie na 2006 r., możliwe wprowadzenie od 2007 r. 18-proc. stawki CIT oraz 18- i 32-proc. stawek PIT, a także osiąganie przez 4 lata od 6 do 10 mld zł z prywatyzacji - to główne założenia programu gospodarczego, który przedstawił w piątek desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz (PiS).

Obniżenie do 30 mld zł deficytu budżetowego w projekcie na 2006 r., możliwe wprowadzenie od 2007 r. 18-proc. stawki CIT oraz 18- i 32-proc. stawek PIT, a także osiąganie przez 4 lata od 6 do 10 mld zł z prywatyzacji - to główne założenia programu gospodarczego, który przedstawił w piątek desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz (PiS).

Zaprezentowany w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych dokument "Solidarna polityka gospodarcza" Marcinkiewicz określił jako "program kompromisu pomiędzy dwoma różnymi wizjami rozwoju gospodarczego", reprezentowanymi przez PiS i PO. "To jest program, który ma szanse wprowadzić Polskę na ścieżkę szybkiego i stabilnego rozwoju gospodarczego" - zaznaczył. Według niego, jest to kolejny element "wyciągania rąk" do PO.

Jak zaznaczył, obie partie uzgodniły między sobą wszystkie sprawy dotyczące budżetu na 2006 r., m.in. obniżenie kosztów funkcjonowania państwa i wydatków na administrację. Partie uzgodniły też, że deficyt budżetowy zostanie w 2006 r. obniżony do 30 mld zł, wobec 32,6 mld zł projektowanych przez rząd Marka Belki. W kolejnych latach będzie obowiązywać system wieloletniego planowania finansowego.

"Jeśli chodzi o rozwiązania podatkowe, jest to moja propozycja polubowna" - powiedział Marcinkiewicz. Z programu wynika, że w 2006 roku podatki PIT, CIT i VAT pozostaną niezmienione. Zaś wiosną rząd przedstawi nowe ustawy podatkowe. Na 2006 r. zaproponowano likwidację podatku od zysków kapitałowych.

Program zakłada wprowadzenie 18-proc. stawki podatku CIT. Natomiast w podatku PIT obowiązywałyby dwie stawki - 18- i 32-proc., z zachowaniem kwoty wolnej na dotychczasowym poziomie. Stawka 32 proc. dotyczyłaby niespełna 1 proc. Polaków, zarabiających rocznie powyżej 80 tys. zł.

Marcinkiewicz zaznaczył przy tym, że od 1 stycznia 2007 r. zostaną wprowadzone w podatku PIT ulgi na dzieci, skonfigurowane z pomocą społeczną: 50 zł miesięcznie na jedno dziecko i po 100 zł na dziecko dla rodzin mających dwoje i więcej dzieci. Dodał, że koszty programu ulg w PIT są policzone, wraz z utrzymaniem wspólnego rozliczania się małżonków. Natomiast jeszcze w 2006 r. możliwe jest wprowadzenie ulgi w podatku CIT na tworzenie nowych miejsc pracy. Miałaby ona wynosić 1 tys. zł miesięcznie przez dwa lata na każde nowo utworzone miejsce pracy.

Marcinkiewicz dodał, że jest też propozycja, by doprowadzić do dwóch stawek podatku VAT. "Cały system podatkowy zaproponujemy na wiosnę w postaci nowych ustaw podatkowych, które jednocześnie oczyszczą te podatki z niepotrzebnych naleciałości".

Podkreślił, że PiS chce prywatyzacji poprzez giełdę, "przynoszącej rocznie miliardy złotych do budżetu państwa oraz rozwijającej polską giełdę". Przez następne cztery lata rząd ma osiągać rocznie dochody z prywatyzacji od 6 do 10 mld zł, w tym od 4 do 6 mld zł pochodziłoby z prywatyzacji przez giełdę.

Według Marcinkiewicza, PiS przygotowało listę kilkudziesięciu spółek, w których Skarb Państwa powinien zachować kontrolę. Ograniczono zaś liczbę spółek, w których Skarb Państwa miałby pozostawić udziały na poziomie 25 proc., "czyli z tak zwaną bierną kontrolą". Jego zdaniem, jest to "ukłon w stronę PO". Dodał, że nie zrezygnowano z pozostawienia 50-proc. kontroli Skarbu Państwa w niektórych spółkach.

Z programu gospodarczego PiS przekazanego w piątek dziennikarzom wynika, że miałaby też być grupa spółek, nad którymi Skarb Państwa zachowałby stuprocentową kontrolę. Są to spółki przesyłowe "w sektorach sieciowych". Z wcześniejszych deklaracji PiS wynikało, że chodzi m.in. o energetykę i sektor paliwowy.

Z programu wynika też, że "prywatyzacja ma być ściśle powiązana z polityką gospodarczą państwa, tak by umożliwić działania prywatyzacyjne w interesie gospodarki, a nie wyłącznie budżetu". 15 do 20 proc. środków uzyskanych z prywatyzacji spółek w sektorach sieciowych zostanie przeznaczone na cele rozwojowe, a szczególnie na rozwój infrastruktury - zakłada program PiS.

Marcinkiewicz poinformował też, że PiS prosił o zaopiniowanie programu rozwoju mieszkalnictwa przedstawicieli banków hipotecznych, a po uzyskaniu ich opinii jest gotowy na modyfikację tego programu.

Ekspert PiS Marek Zuber powiedział na konferencji prasowej w GPW, że zakładane jest uproszczenie podatku VAT. Pytany, czy będzie ministrem finansów, odparł: "Jestem analitykiem rynków finansowych, mam swoją spółkę doradczą i jest mi fantastycznie". Dodał, że "bardzo chętnie" będzie pełnić rolę doradcy premiera, np. w zakresie rynków finansowych czy kapitałowych.

Na konferencji nie podano nazwisk kandydatów na szefów resortów gospodarczych. Wcześniej pojawiały się spekulacje, że ministrem finansów będzie Cezary Mech, Marek Zuber bądź Stanisław Kluza, ministrem gospodarki miałby być Artur Zawisza, infrastruktury - Jerzy Polaczek, skarbu - Wojciech Jasiński, a rolnictwa - Krzysztof Jurgiel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane