Marcinkiewicz: Mocna czwórka dla rządu Tuska po 100 dniach

PAP
opublikowano: 23-02-2008, 12:06

Były premier Kazimierz Marcinkiewicz ocenił w sobotę pierwsze 100 dni rządu Donalda Tuska na "silną mocną czwórkę". "Początek jest dobry, w paru sprawach bardzo dobry" - powiedział w sobotę Marcinkiewicz w TVN24.

Marcinkiewicz, obecnie przedstawiciel Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, do najważniejszych osiągnięć rządu PO-PSL zaliczył stworzenie dobrej atmosfery pracy, uspokojenie nastrojów oraz zakończenie wojny polsko-polskiej. Wszyscy jesteśmy spokojniejsi, to widać i czuć" - powiedział b.premier.

"Po drugie - polityka zagraniczna: absolutnie zmiana twarzy, zmiana tempa, zmiana sposobu, stylu uprawiania polityki i to zostało bardzo dobrze odebrane na zewnątrz" - dodał Marcinkiewicz.

Zdaniem przedstawiciela Polski w EBOR, w polityce zagranicznej "priorytety pozostały te same, natomiast z odwagą rozmawia się ze wszystkimi, nawet najtrudniejszymi partnerami, o sprawach najtrudniejszych i to jest rzeczywiście zmiana bardzo, ale to bardzo korzystna".

Do osiągnięć rządu, jego zdaniem, drobnych, ale równie ważnych Marcinkiewicz zaliczył "przygotowywanie reformy finansów publicznych, systemu podatków. To jest naprawdę rzecz, która jest jedną z najistotniejszych, bo my musimy konkurować na globalnym rynku gospodarczym i ta konkurencja wymaga od nas daleko idących zmian, właśnie związanych z finansami publicznymi" - mówił.

"Wreszcie bardzo ciekawy pomysł pani minister nauki i szkolnictwa wyższego (Barbary Kudryckiej - PAP); rzeczywiście musimy postawić na naukę, na szkolnictwo wyższe, na nowoczesne technologie i ta propozycja wzmocnienia najlepszych polskich uczelni jest wreszcie pewnym świeżym powiewem w szkolnictwie wyższym, które zrobiło swoje przez ostatnie 20 lat, ale już wymaga trochę przewietrzenia" - uważa b. szef rządu.

Były premier zauważył, że obecny rząd przyciąga do Polski zagraniczny kapitał. "Nie tak dawno zwrócili się do mnie z prośbą o rozmowę przedstawiciele wielkich funduszy arabskich, są to ogromne pieniądze, jeszcze nieobecne w Polsce. Właśnie dlatego, że w Polsce następują takie zmiany (...) byliby zainteresowani, być może inwestowaniem w Polsce. To jest właśnie dowód na to, że rząd pracuje dobrze, że dotarł do światowej opinii publicznej, by inwestorzy inwestowali w naszym kraju". - podkreślił Marcinkiewicz. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane