Marcinkiewicz: Sprawa listu Gazpromu w rękach zarządu PGNiG

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-11-2005, 14:39

Sprawa listu rosyjskiego koncernu gazowego Gazprom, w którym domaga się on renegocjacji cen za gaz, pozostaje w rękach zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) - poinformował na piątkowej konferencji prasowej premier Kazimierz Marcinkiewicz. Premier dodał, że rząd jest "zaniepokojony i zdziwiony" żądaniem renegocjacji.

Sprawa listu rosyjskiego koncernu gazowego Gazprom, w którym domaga się on renegocjacji cen za gaz, pozostaje w rękach zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) - poinformował na piątkowej konferencji prasowej premier Kazimierz Marcinkiewicz. Premier dodał, że rząd jest "zaniepokojony i zdziwiony" żądaniem renegocjacji.

Marcinkiewicz podkreślił, że wątpi, by żądania Gazpromu "były odwetem za cokolwiek". Według niego, "renegocjacje w takim zakresie są zawsze naturalne i normalne". "Uważamy, że renegocjacje polegają na tym, iż jest jakiś wspólny interes do zrobienia. W naszym przekonaniu tym wspólnym interesem jest druga nitka gazociągu (jamalskiego - PAP). Jest więc o czym rozmawiać" - powiedział premier.

Według niego, taka sytuacja to efekt "podpisywania złych umów", które później negatywnie odbijają się na odbiorach gazu. Premier zapowiedział: "po przejęciu nadzoru nad spółką PGNiG podejmiemy w tej sprawie odpowiednie działania". Nie wyjaśnił jednak, na czym mają one polegać.

Ministerstwo Skarbu zwróciło się już do zarządu PGNiG o zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki, podczas którego ma dojść do zmian kadrowych we władzach PGNiG. Skarb Państwa jest właścicielem ok. 85 proc. akcji PGNiG. Pozostałe akcje są w rękach akcjonariuszy prywatnych, którzy we wrześniu br. kupowali akcje nowej emisji.

We wtorek PGNiG poinformowało, że spółka zależna Gazpromu - Gazexport - wystosowała do polskiego koncernu list, w którym zwraca się z prośbą o przystąpienie do renegocjacji cen gazu dostarczanego do Polski na mocy umowy z 1996 r.

PGNiG podkreślił, że po zapoznaniu się z pismem, nie znalazł podstaw do zmiany sposobu ustalania cen gazu wynikających z obowiązującego kontraktu.

PGNiG oraz rosyjski koncern Gazprom zawarły w 1996 roku kontrakt na dostawę gazu ziemnego. Ponieważ szacunki dotyczące zapotrzebowania na gaz okazały się zawyżone, w połowie lutego 2003 r. Polska i Rosja podpisały porozumienie o zmniejszeniu  dostaw rosyjskiego gazu.

W myśl porozumienia, w latach 2003-2020 Polska miała odebrać około 143,4 mld metrów sześciennych, zamiast planowanych wcześniej 218,8 mld m sześciennych gazu. Po podpisaniu porozumienia szacowano, że Polska, dzięki łącznej redukcji dostaw, wyda na gaz o ponad 5 mld USD mniej od wcześniejszych zobowiązań kontraktowych.

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie uzyskała komentarza przedstawicieli PGNiG w tej sprawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane