Czytasz dzięki

Marek Borowski w Bielsku o prywatyzacji PGNiG

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-09-2005, 19:24

Kandydat na prezydenta Marek Borowski powiedział we wtorek w Bielsku-Białej, że przy prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa mamy do czynienia z przejawem małej odpowiedzialności zarówno rządu, jak i opozycji. Jego zdaniem, nie powinno się dokonywać tego rodzaju prywatyzacji "na dwa dni" przed wyborami.

Kandydat na prezydenta Marek Borowski powiedział we wtorek w Bielsku-Białej, że przy prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa mamy do czynienia z przejawem małej odpowiedzialności zarówno rządu, jak i opozycji. Jego zdaniem, nie powinno się dokonywać tego rodzaju prywatyzacji "na dwa dni" przed wyborami.

    "Uważam, że prywatyzacja strategicznego giganta, ze względu na różne okoliczności i wątpliwości, powinna zostać pozostawiona następnemu rządowi" - mówił na konferencji prasowej.

    Borowski zarzucił zarazem małą odpowiedzialność obecnej opozycji, a zwłaszcza PO i PiS. "(...) Polega to na tym, iż publicznie, a poseł Jan Rokita z teatralnym naciskiem w telewizji, informują, że jeżeli prywatyzacja zostanie dokonana, to przyszły rząd dokona renacjonalizacji tej części, która zostanie sprzedana inwestorowi strategicznemu" - podkreślił.

    W opinii kandydata na prezydenta, prywatyzacja nie zostanie odwołana, bo już się toczy. "Tego typu wypowiedzi będą wpływały na pogorszenie efektów prywatyzacji. Można wziąć więcej pieniędzy, to się weźmie mniej. To szkodliwe dla budżetu i dla państwa" - mówił.

    Borowski przypomniał, że polska konstytucja dopuszcza nacjonalizację wtedy, gdy stoi za tym istotny interes państwa i za słusznym odszkodowaniem.

    Podkreślił, że nie ma zastrzeżeń co do potrzeby prywatyzacji PGNiG. "Uważam, że pewna skala prywatyzacji PGNiG jest konieczna. Firma potrzebuje pieniędzy na wydobycie gazu krajowego (...), celem stopniowego uniezależniania się od gazu importowanego i na rozbudowę magazynów gazu. Na to są potrzebne +ciężkie+ miliardy złotych. Budżet tego nie wyasygnuje. W związku z tym sprzedaje się akcje" - powiedział lider SdPl.

    W piątek liderzy PiS i PO Jarosław Kaczyński i Jan Rokita we wspólnym oświadczeniu napisali, że przeprowadzenie publicznej oferty PGNiG spowoduje zagrożenie dla interesów Polski. Opowiedzieli się za prywatyzacją PGNiG, ale z dbałością "o interes wszystkich podmiotów gospodarczych". Podkreślili jednocześnie, że "sama prywatyzacja spółki leży w niewątpliwym interesie Skarbu Państwa i powinna zostać przeprowadzona po przeprowadzeniu zmian dotyczących własności aktywów przesyłowych".

    Zapowiedzieli, że w przypadku udostępnienia akcji PGNiG osobom trzecim przed zmianami dotyczącymi własności aktywów przesyłowych, powołany przez PiS i PO rząd wniesie projekt ustawy w sprawie nacjonalizacji aktywów związanych z przesyłem gazu.

    Lider SDPl na Śląsku Antoni Kobielusz poinformował podczas konferencji prasowej, że Borowski przekazał na rzecz powodzian  z gmin Hażle i Zebrzydowice na Podbeskidziu 50 tys. zł oraz nową odzież o wartości kilkudziesięciu tys. zł. Pomoc trafi do najbardziej potrzebujących. Dystrybucją zajmują się gminne ośrodki pomocy społecznej.

    Borowski przypomniał, że tuż po nawałnicach zwrócił się do innych komitetów wyborczych, by również pomogły powodzianom.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane