Marek Falenta prawomocnie skazany

aktualizacja: 12-12-2017, 11:50

2,5 roku bezwzględnego więzienia - Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok dla biznesmena. Obrońca zapowiada kasację.

Marek Falenta, niegdyś znany biznesmen, kontrolujący wiele firm m.in. giełdowych, został we wtorek prawomocnie skazany na 2,5 roku bezwzględnego więzienia za zlecenie podsłuchów polityków i biznesmenów.

Marek Falenta
Wyświetl galerię [1/2]

Marek Falenta

Grzegorz Kawecki

- Ustalenia sądu pierwszej instancji w tzw. „aferze taśmowej” są prawidłowe – orzekła Dorota Tyrała, sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie i utrzymała wyrok sądu pierwszej instancji.

Przypomnijmy, sąd skazując Falentę uznał, że był „jedynym pomysłodawcą przestępczego procederu” i „wyłącznym dysponentem nagrań” oraz że „naczelną i pierwotną motywacją w tej sprawie była chęć wzbogacenia się”. 

Utrzymane zostały także wyroki wobec pozostałych oskarżonych. Krzysztof Rybka, szwagier Marka Falenty, został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywnę. Taki sam wyrok dostał Konrad Lassota, jeden z kelnerów instalujących podsłuchy. Drugi z kelnerów – Łukasz N., który współpracował z policją i prokuraturą, musi zapłacić 50 tys. zł, sąd odstąpił od ukarania go. Sąd orzekł także przepadek pieniędzy, które otrzymali kelnerzy za przekazanie nagrań, w przypadku Łukasz N. to 92,5 tys. zł, a Konrada Lassoty - 27,5 tys. zł.

Afera taśmowa wybuchła 14 czerwca 2014 r., gdy „Wprost” opublikował zapis nielegalnie nagranych rozmów: Marka Belki, ówczesnego prezesa NBP z Bartłomiejem Sienkiewiczem, ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych oraz Sławomira Nowaka, wówczas ministra transportu, z Andrzejem Parafianowiczem, wówczas wiceministrem finansów.

Podczas wtorkowej rozprawy sędzia uznała za niezasadne nieprzydatne dla sprawy i obliczone na przedłużenie postępowania, liczne wnioski dowodowe obrony. Chciała m.in., by sąd zwrócił się do służb specjalnych o odtajnienie materiałów dotyczących kontaktów Falenty z nimi, a także wyjaśnił sprawę nowych nagrań, ujawnionych w 2017 r. Marek Małecki, obrońca Falenty, oświadczył, że jego klient „nie popełnił zarzucanego mu czynu” i zapowiedział kasację do Sądu Najwyższego oraz wniosek o wstrzymanie wykonania kary. Zapytany przez PAP, kto w takim razie go popełnił, odparł: "Wszystko wskazuje, że kelnerzy, ale z czyjego podszeptu, tego nie wiemy".

Afera taśmowa dotyczy nagrywania w latach 2013-2014 r. osób z kręgów polityki i biznesu w dwóch restauracjach. W sumie, podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań, utrwalono rozmowy ponad stu osób; prokuraturze udało się ustalić tożsamość 97. Ujawnione w mediach nagrania wywołały w 2014 r. poważny kryzys w rządzie Donalda Tuska. 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Marek Falenta prawomocnie skazany