Marek Falenta kupił 5 proc. akcji EFH

Katarzyna Sadowska
24-11-2010, 00:00

Giełda Nowy akcjonariusz uważa, że spółka jest atrakcyjna i tania. Ma plan, który wkrótce przedstawi zarządowi.

Inwestor rozważa zwiększenie zaangażowania w fundusz hipoteczny

Giełda Nowy akcjonariusz uważa, że spółka jest atrakcyjna i tania. Ma plan, który wkrótce przedstawi zarządowi.

Marek Falenta szykuje się do wycofania z Hawe. Chętni na większościowy pakiet "operatora operatorów" już podobno się zgłaszają. Przy transakcji doradza ING Securities. Trudno szacować, kiedy uda się ją domknąć, ale znany inwestor nie zasypia gruszek w popiele. Na celownik wziął kolejną giełdową spółkę i kupił od IDMSA ponad 5 proc. akcji Europejskiego Funduszu Hipotecznego (EFH).

— Spółka przeszła gruntowną restrukturyzację, ma bardzo cenne aktywa i jest przy tym bardzo tania — tłumaczy swoją decyzję Marek Falenta.

Zmiany, zmiany

Faktycznie — w EFH dokonała się w tym roku prawdziwa rewolucja. Stery w spółce na początku roku przejął Riad Bekkar. Mirosław Wierzbowski, wcześniej główny akcjonariusz i rozgrywający w EFH, wycofał się z zarządzania. Wciąż ma akcje (nieco poniżej 5 proc. w kapitale), ale jego wpływy są już mocno ograniczone.

Wiele się zmieniło nie tylko w kwestiach personalnych. Zarządowi udało się zrestrukturyzować firmę od strony kosztowej. Efekt? W tym roku EFH spodziewa się około 30 mln zł zysku EBITDA i około 21 mln zł zysku operacyjnego (dla porównania na koniec 2009 r. było to odpowiednio 8,19 i 0,63 mln zł).

Kamieniem milowym była przeprowadzona kilka tygodni temu emisja akcji, z której na konta EFH trafiło blisko 88 mln zł. Około 40 mln zł posłużyło spłacie zadłużenia krótkoterminowego, co według szacunków zarządu poprawi przyszłoroczny wynik finansowy nieruchomościowej spółki przynajmniej o 4 mln zł. Pozostałą gotówkę EFH chce wydać na zakup hotelu lub biurowca.

Ciąg dalszy nastąpi

— Moje zaangażowanie w EFH na obecnym poziomie to początek większego planu —mówi Marek Falenta.

Zapewnia, że jego zamierzenia wobec spółki nie wykraczają poza podstawową działalność EFH, czyli segment nieruchomości komercyjnych (hoteli i biurowców). Szczegółów jednak nie ujawnia.

— Mam propozycję dla EFH i wkrótce przedstawię ją zarządowi — tłumaczy Marek Falenta.

Jaką? Na razie nie wiadomo. Nie jest natomiast tajemnicą, że biznesmen jest współwłaścicielem firmy ZNTK Nieruchomości, do której należy około 20 hektarów gruntów w Poznaniu.

Marek Falenta zapowiada, że jeśli jego plan zyska poparcie — a decyzji spodziewa się do końca roku — jego zaangażowanie w EFH może wzrosnąć już w pierwszym półroczu 2011.

— Cieszymy się, że taki inwestor jak Marek Falenta zaufał nam i pojawił się w spółce. Wspólnymi siłami będziemy dążyć do realizacji strategii w jeszcze szybszym tempie. Kolejne miesiące przyniosą wzrost wartości dla wszystkich akcjonariuszy — mówi Riad Bekkar, prezes EFH.

Nie odnosi się na razie do tajemniczego planu inwestora, bo go nie zna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Marek Falenta kupił 5 proc. akcji EFH