Mario Draghi ratuje byki

  • Roman Przasnyski
17-11-2014, 18:40

Choć spadki indeksów na głównych europejskich parkietach były w ciągu dnia niewielkie i zdarzały się momenty, gdy wychodziły one na plus, trudno poniedziałkową sesję zaliczyć do udanych dla byków. Ostatecznie przed przeceną uchronił je szef EBC, wzywając europejskie instytucje do pospolitego ruszenia w kwestii reform.

W poniedziałek przebieg handlu na warszawskiej giełdzie był mocno zróżnicowany. W pierwszej części dnia WIG20, choć większość czasu przebywał pod kreską, wykazywał oznaki względnej siły, w porównaniu do indeksów w Paryżu i Frankfurcie. W drugiej połowie sesji ta przewaga stopniowo się ulatniała. Przed południem wskaźnik naszych blue chips zdołał nawet trzykrotnie wyjść na moment na niewielki plus. Widać było, że byki miały chęć kontynuować piątkowy rajd, ale opór podaży okazał się zbyt duży, choć nie była on na tyle agresywna, by doprowadzić do większej przeceny. W najgorszym momencie przed południem udało się jej zepchnąć indeks w okolice 2410 punktów, czyli zaledwie kilka punktów poniżej poziomu piątkowego zamknięcia.

Stawka walorów największych spółek była wyraźnie podzielona na dwa niemal równe liczebnie segmenty. W tym wzrostowym wyróżniały się zwyżkujące wczesnym popołudniem o prawie 5 proc. akcje Lotosu, na których atmosferę podgrzewa emisja akcji z prawem poboru. O niemal 4 proc. w górę szły papiery Asseco, po informacji o zwiększeniu portfela zamówień o 7 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Trzeci dzień z rzędu trwał rajd walorów Eurocash, które zwyżkowały o 3 proc. Na drugim biegunie znajdowały się akcje JSW, tracące ponad 2 proc., ustanawiające kolejne historyczne minimum, po nieudanej ubiegłotygodniowej próbie odreagowania spadków. Walorom nie pomogła publikacja lepszych niż się spodziewano wyników finansowych.

Przez cały dzień bardzo słabo prezentował się sektor średnich spółek. mWIG40 zaczął od niewielkiego spadku, powiększając wczesnym popołudniem jego skalę do 0,8 proc. Niewiele lepiej radził sobie WIG50, który tylko przez pierwsze dwie godziny był w stanie utrzymać się na symbolicznym plusie. W czołówce spadkowiczów znalazły się niedawne gwiazdy. Akcje Integera taniały o ponad 7 proc., walory Cyfrowego Polsatu zniżkowały o 4,5 proc., a papiery Forte traciły proc. Cała trójka została ukarana za słabsze od oczekiwań wyniki trzeciego kwartału. Stawkę tę uzupełniały spadające o ponad 2 proc. akcje Energi. Sytuacji indeksów nie były w stanie poprawić zwyżkujące o 3 proc. papiery Newagu oraz rosnące po ponad 2 proc. walory Emperii, TVN i Hawe.

Ulotniła się piątkowa siła sektora bankowego, a kontynuowana była słabość spółek surowcowych. W pierwszej grupie wyjątek stanowiły akcje Aliora i mBanku. Wśród indeksów sektorowych wyróżniał się WIG Informatyka, rosnący o 2,5 proc., głównie dzięki wspomnianym papierom Asseco i drożejącym po piątkowej publikacji bardzo dobrych wyników finansowych o ponad 10 proc. akcjom Comarchu.

Wahania nastrojów na giełdach kontynuowane były po rozpoczęciu handlu na Wall Street. Tamtejsi inwestorzy nie mieli szczególnych powodów do zadowolenia. Indeks NY Empire State zwiększył swoją wartość, ale mniej niż oczekiwano. Produkcja przemysłowa spadła niespodziewanie o 0,1 proc., obniżyło się także wykorzystanie mocy produkcyjnych amerykańskiego przemysłu. Początkowo indeksy w Nowym Jorku zniżkowały po 0,1 proc., ale po godzinie bykom udało się ten spadek zniwelować.

WIG20 zakończył dzień symboliczną zwyżką o 0,02 proc., , WIG30 spadł o 0,13 proc., WIG o 0,15 proc., mWIG40 o 0,82 proc., WIG50 o 0,57 proc., a WIG250 o 0,34 proc. Obroty wyniosły 624 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, analityk niezależny

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mario Draghi ratuje byki