Marka Infiniti wyjeżdża z Polski

opublikowano: 13-03-2019, 22:00

Infiniti opuszcza Europę Zachodnią, w tym Polskę. W 2020 r. po auto tej marki będziemy jeździć na Ukrainę lub do…Chin.

Infiniti Motor Company ogłosiło plan restrukturyzacji, który zakłada skupienie działań na największych i najdynamiczniej rozwijających się rynkach światowych, czyli Ameryce Północnej i Chinach. Należąca do aliansu Renault-Nissan marka zapowiedziała także zakończenie po 1 kwietnia 2020 r. sprzedaży samochodów w krajach Europy Zachodniej, w tym w Polsce.

Nissan Infiniti
Zobacz więcej

Nissan Infiniti fot. Bloomberg

Opieka pozostaje

Plan restrukturyzacyjny nie zakłada natomiast zmian na wschodzie Europy. Sprzedaż zostanie zatem utrzymana w Rosji i na Ukrainie. Zmian nie będzie również na rynkach bliskowschodnich oraz w Azji i Oceanii.

— Opieka nad klientami w Polsce pozostaje bez zmian. Posiadaczy samochodów marki Infinity będziemy otaczać opieką posprzedażną, dopóki tylko będą je użytkowali — zapewnia Grzegorz Szczypior, prezes Grupy IP, wyłącznego przedstawiciela marki w Polsce.

Grupa IP zamierza starać się o włączenie polskiej sieci sprzedaży do struktur funkcjonujących w Europie Wschodniej, co pozwoliłoby utrzymać sprzedaż po 2020 r. Na razie jednak w mocy pozostaje deklaracja o tym, że sieć sprzedaży w Polsce, będąca częścią systemu dystrybucji dla Europy Zachodniej, będzie funkcjonowała tak jak dotychczas do 31 marca 2020 r. W ofercie marki w Polsce pozostają modele Q30 i QX30, produkowany w Japonii model Q50, a także wprowadzony do sprzedaży w Polsce, poza siecią Infinity Europe, SUV — QX60. Przed końcem 2019 r. ogłoszone zostaną szczegóły specjalnie opracowanego planu, który zapewni kontynuację obsługi posprzedażnej w zakresie usług serwisowych i gwarancyjnych. Z punktu widzenia klientów nic się nie zmieni — gwarancja będzie honorowana do końca jej trwania, a serwis pogwarancyjny, oparty na dostawie części zamiennych poprzez europejską sieć logistyczną aliansu Renault- Nissan, będzie funkcjonował tak jak dotychczas.

— My w Polsce jesteśmy w wyjątkowej sytuacji. Przez ponad 10 lat współpracy daliśmy się poznać jako najlepszy dystrybutor marki Infiniti w Europie, dlatego wierzymy, że centrala jest żywotnie zainteresowana tym, aby nasze samochody nie zniknęły z polskich dróg — mówi Grzegorz Szczypior.

Rygorystyczne limity

Nie jest tajemnicą, iż jednym z powodów decyzji Infinity Europe są bardzo rygorystyczne przepisy europejskie w zakresie emisji CO2, uderzające w miłośników tradycyjnej motoryzacji oraz aktualną gamę modelową i silnikową marki. Nawet najnowszy silnik koncernu, o zmiennym stopniu sprężania VC-Turbo, nie spełnia wyśrubowanych nowych norm WLTP i model QX50, który jest w niego wyposażony, byłby np. we Francji obłożony dodatkowym podatkiem w wysokości 10 tys. EUR.

— Wraz z wprowadzeniem modeli „all electric” sytuacja zasadniczo się nie zmieni — twierdzi Grzegorz Szczypior.

Ogłoszony niedawno plan rozwoju marki Infiniti zakłada elektryfikację oferty produktowej od 2021 r.

874 sztuk Tyle nowych aut marki Infiniti zarejestrowano nad Wisłą w 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu