Market Story: pierwsze giełdowe ofiary wyborów w USA

Maciej Kietliński Ekspert Rynku Akcji, XTB
opublikowano: 10-11-2022, 16:42
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Kompromis to taka sytuacja, w której obie strony są niezadowolone.

Fot. Paul Weaver/Unsplash

Dwa dni po wyborach połówkowych w USA amerykanie nadal nie są w 100% pewni, kto będzie rządził w Kongresie. Pierwsze wyniki wskazują na utrzymanie status quo w Senacie, czyli kontroli Demokratów. W przypadku Izby Reprezentantów historia ponownie lubi się powtarzać, tj. co do zasady, jeśli Kongres był we władaniu partii, z której wywodził się ówczesny prezydent, podczas wyborów połówkowych władzę przejmowała opozycja. Wszystko wskazuje na to, że tak będzie również i w przypadku tegorocznych wyborów i Republikanie przejmą władzę w Izbie Reprezentantów. To z kolei może przełożyć się na wiele trudnych kompromisów, które będą w przyszłości musiały zawrzeć obie partie, czego ofiarami mogą paść niektóre spółki czy sektory. Jednym z nich może być branża półprzewodników.

Półprzewodnikowe jabłko niezgody

Partia Demokratyczna posiadająca na dzień dzisiejszy większość w obu izbach Kongresu sforsowała ustawę Chips and Science ACT, która ma wesprzeć amerykański rynek producentów półprzewodników na kwotę blisko 52 mld USD finansowania, która zostanie przeznaczona na badania oraz odbudowę przemysłu chipów na terenie USA. Ustawa spotkała się z krytyką ze strony Republikanów, którzy zarzucili jej autorom szastanie publicznymi pieniędzmi w dobie inflacji, nadmierne obciążanie budżetu oraz niedostateczne zabezpieczenia przed wpływami chińskiego kapitału. Aktualne dane z lokali wyborczych wskazują na to, że Republikanie przejmą władzę w Izbie Reprezentantów, co może przełożyć się na ograniczenie pomocy finansowej spółkom z sektora półprzewodników. Dwie spółki mogą szczególnie ucierpieć na realizacji tego scenariusza, co było widoczne po sesji 9 listopada, gdy zaczęły pojawiać się pierwsze wyniki wyborcze. Warto jednak spojrzeć na nie z szerszej, fundamentalnej perspektywy.

Advanced Micro Devices

Akcje AMD straciły 6,16% na zamknięciu sesji 9 listopada. Pod kątem fundamentów, spółka posiada dobrze zdywersyfikowany biznes dostarczając produkty zarówno na rynku procesorów jak i GPU, przy czym na obu rynkach plasuje się na drugim miejscu odpowiednio za Intelem i Nvidią.. Walory AMD zapewniają ekspozycję na takie branże jak gaming, kryptowaluty, metaverse, chmura obliczeniowa, data center czy automatyzacja, w których układy dostarczane przez AMD są nieodzowną, fundamentalną częścią rozwoju. Spółka posiada również długoterminowe umowy z Microsoftem i Sony, co jest istotne w kontekście sprzedaży konsol. Prognozy sprzedażowe dla tego rynku pozostają optymistyczne, zarówno Microsoft jak i Sony spodziewają się wyższej sprzedaży PlayStation 5 oraz Xbox. Dodatkowo pozytywnie na marże może wpływać zrealizowane na początku roku przejęcie amerykańskiego producenta z Doliny Krzemowej, Xilinx, który opracował FPGA i do tej pory posiada połowę światowego rynku urządzeń wykonanych w tej technologii. Dzięki przejęciu AMD pozycjonuje się na korzyści związane z rozwojem AI oraz edge computing.

Nvidia

Akcje Nvidia straciły 5,66% w reakcji na pierwsze doniesienia wyborcze. Spółka jest głównym konkurentem AMD, a mimo podobieństw jakości produktów obydwu spółek, technologia układów graficznych Nvidii wydaje się być nieznacznie lepszą pod względem jakości (kosztem wyższej ceny). Spółka funkcjonuje przede wszystkim w sektorze gamingu i baz danych, które w nadchodzących latach zdaniem większości analityków będą przeżywały rozwój. Dodatkowo marżowość może wspierać rozwijany przez Nvidie segment wirtualnych symulacji przemysłowych Omniverse, technologia ‘digital twin’ oraz rosnąca popularność gamingu w chmurze obliczeniowej. Rynek półprzewodników w ostatnich czasach stanął przed widmem stagnacji biznesów w Chinach, na które USA nałożyły sankcje. Nvidia potwierdziła jednak, że rząd USA pozwoli jej kontynuować rozwój swojego chipu sztucznej inteligencji H100 w Państwie Środka.

Co dalej?

Pomimo publicznie dostępnego konsensusu rynkowego, który zakładał zwycięstwo Republikanów w Izbie Reprezentantów, negatywna reakcja inwestorów na pierwsze wyniki wyborcze, które były zgodne z oczekiwaniami, daje wiele do myślenia. Coraz bardziej prawdopodobne zwycięstwo Partii Republikańskiej w walce o Izbie Reprezentantów stwarza istotny czynnik ryzyka dla sektora półprzewodników, który jednak w związku z postępującym rozwojem technologicznym posiada znaczący potencjał długoterminowy, który zdaje się, że powinien przeważyć nad krótkoterminowymi czynnikami politycznymi. A te mogą zmieniać się w zależności od koniunktury i aktualnego układu sił, również globalnie, zwłaszcza że sytuacja Tajwanu, będącego jednym z głównych hubów produkcyjnych półprzewodników zdaje się być coraz bardziej niepewna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane