Martwi nas bałagan w kraju

Katarzyna Kozińska
07-07-2003, 00:00

Krajowych producentów leków bardziej niż realizacja wymagań unijnych martwią braki w krajowym systemie opieki medycznej. Chcą m.in. utworzenia programu polityki lekowej państwa i publikacji listy leków refundowanych

Andrzej Wróbel pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej aptekarzy

- Największym problemem twórców projektu noweli ustawy farmaceutycznej, którym zależy na wprowadzeniu zmian zasad prowadzenia aptek, jest czas. Widzimy, że monopolizacja rynku dokonuje się na naszych oczach. Liberalne rozwiązania, które dziś pozwalają na tworzenie sieci, mogą doprowadzić do uzależnienia obrotu lekami od największych grup.

Bogusław Monczak Biowet Drwalew, producent leków weterynaryjnych

- Na pewno skorzystamy z okresu przejściowego, bo na przygotowanie nowej dokumentacji rejestracyjnej potrzebny jest czas i pieniądze. A firmy weterynaryjne mają inną skalę działania niż producenci leków dla ludzi. Dla nas koszty przygotowania się do wymogów europejskich są wysokie. Brakowało i nadal brakuje pełnej, dostępnej dla wszystkich informacji o przepisach obowiązujących w UE.

Mariusz Gajowniczek ICN Polfa Rzeszów

- Staramy się prowadzić przygotowania na bieżąco, ale prawdą jest, że także dużej firmie przyda się okres przejściowy. Na razie tylko 20 proc. naszych leków ma dokumentację zgodną z UE. Uzupełnienie reszty dokumentacji i przeprowadzenie niezbędnych badań klinicznych to koszt kilku milionów dolarów. Pieniądze na ten cel mamy zabezpieczone, zespół przygotowawczy pracuje, więc powinniśmy zdążyć. Martwię się natomiast ciągłym brakiem listy refundacyjnej.

Janusz Koziara Polfa Pabianice

- Nie wszyscy producenci, którzy na to liczyli, znaleźli swoje produkty na liście leków objętych okresem przejściowym. A dodatkowy czas jest w tym przypadku bardzo ważny. Bez nowej rejestracji nie można sprzedawać leków poza Polską. Dobrze, że wreszcie widać jakieś działanie w urzędzie rejestracji leków. Potrzeby producentów są jednak kilka razy większe niż możliwości „przerobowe” urzędu. Dobrze byłoby przyspieszyć proces rejestracji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Martwi nas bałagan w kraju