Martyniuk - rekin z Wiejskiej

Anna Pronońska
opublikowano: 27-05-2009, 00:00

Bessa na giełdzie? To nic. Posłowie nie pozbywali się akcji, choć ich portfele chudły w oczach.

Poseł lewicy zainwestował w akcje najwięcej spośród parlamentarzystów.

Bessa na giełdzie? To nic. Posłowie nie pozbywali się akcji, choć ich portfele chudły w oczach.

W 2008 r. na warszawskim parkiecie zagościła bessa. Co zrobili posłowie? Bynajmniej nie zdezerterowali. Ci, którzy mieli akcje, w ogromnej większości je zachowali. Pojawiły się też nowe nazwiska. W zeznaniach majątkowych za 2007 r. akcjami chwaliło się 32 posłów, to rok później miało je już 41 parlamentarzystów. W sumie ich akcje były na koniec ubiegłego roku warte prawie 2,3 mln zł.

Rozterki stratnego posła

Numerem jeden naszego zestawienia jest poseł Wacław Martyniuk. Członek klubu Lewica do portfela włożył tylko jedną spółkę — Bioton. Kupił 3,2 mln akcji Biotonu, biotechnologicznej spółki z portfela Ryszarda Krauzego. Na koniec 2008 r. jego walory były warte 640 tys. zł. Dziś — niewiele ponad 700 tys. zł.

— Miałem wcześniej akcje Biotonu, potem jednak ze względów rodzinnych je sprzedałem. Zdecydowałem się ponownie zainwestować w akcje tej spółki, bo wierzę w jej potencjał i w możliwość generowania zysków w przyszłości. Być może będę jeszcze dokupywać akcje. Wcześniej w portfelu miałem również walory PKO BP, ale je upłynniłem — ujawnia strategię inwestycyjną Wacław Martyniuk.

Na drugim miejscu znalazł się poseł PO Jakub Szulc, który zadeklarował, że łącznie w akcjach, funduszach i na indywidualnym koncie emerytalnym ma 286 tys. zł. Niestety, nie wiemy, jaka część aktywów jest ulokowana na GPW. Na podium wskoczył jeszcze Andrzej Kania, nasz numer jeden w zeszłorocznym rankingu. Wówczas majątek posła ulokowany w akcjach wyniósł 575,5 tys. zł. Na koniec ubiegłego roku — już tylko 243,98 tys. zł.

— Mówiąc delikatnie, "trochę" straciłem w ostatnim czasie. Gdyby nie światowy kryzys, to całkiem nieźle bym zarobił na walorach. Może odrobię to w przyszłości. Trzeba poczekać do jesieni, bo wtedy pewnie więcej się wyjaśni w światowej gospodarce. Zastanawiam się też, czy nie sprzedać wszystkich akcji i nie zainwestować w nieruchomości, które dziś są dużo tańsze — mówi Andrzej Kania z PO.

Po aferze Misiaka w PO pojawiły się głosy, by parlamentarzyści sprzedali akcje. Poseł Kania nie jest do tego przekonany.

— To miałoby sens, gdyby posłowie mieli dużo akcji w jednej spółce. To rzeczywiście mogłoby być niebezpieczne — mówi parlamentarzysta.

Na uwagę zasługuje portfel posła Zbigniewa Matuszczaka z SLD. Ma najwięcej, bo aż 18 spółek w portfelu. Okazuje się, że czas dekoniunktury poseł wykorzystał do zakupów. W jego portfelu znalazły się akcje Vistuli, Żurawi Wieżowych, Drozapolu i Hutmena. Upłynnił natomiast walory Stormmu.

Banki i surowce

W sumie posłowie zainwestowali w prawie 70 spółek. Ich ulubieńcami są spółki surowcowe: Orlen (pojawia się u sześciu posłów) i KGHM (sześciu) oraz banki: PKO BP (ma go pięciu parlamentarzystów) i Handlowy (pięciu). Najwięcej inwestorów jest wśród partii rządzącej (17). Na drugim miejscu są parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości (12), a na trzecim SLD (9).

okiem eksperta

Bernard Waszczyk

analityk Open Finance

Portfel Zbigniew Matuszczaka liczy aż 18 pozycji. To całkiem sporo jak na inwestora indywidualnego. Pod względem liczebności jest z pewnością dobrze zdywersyfikowany. Rzuca się jednak w oczy, że w przeważającej części są to spółki małe i średnie. To podnosi poziom ryzyka, bo obecność akcji większych spółek działa stabilizująco. Dominują firmy związane z branżą budowlaną, w tym deweloperską. Choć mieszkaniówka przeżywa obecnie ciężkie chwile, co oddają ceny akcji, to cała branża, dzięki chociażby unijnym pieniądzom wydawanym właśnie na infrastrukturę, radzi sobie całkiem nieźle. Nie zmienia to jednak faktu, że stawianie większości pieniędzy na jednego konia to dodatkowe ryzyko. Generalnie odnoszę wrażenie, jakby pan poseł od pewnego czasu nie poświęcał swoim inwestycjom zbyt wiele uwagi. Może czas na wiosenne porządki? Jeszcze nie jest za późno…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronońska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy