Marzec: Konsolidacja w energetyce konieczna, by sprostać liberalizacji rynku

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-02-2005, 12:40

Polskie firmy energetyczne bez konsolidacji nie wytrzymają konkurencji po liberalizacji rynku dostaw energii, która nastąpi w 2007 roku - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister skarbu Dariusz Marzec.

Polskie firmy energetyczne bez konsolidacji nie wytrzymają konkurencji po liberalizacji rynku dostaw energii, która nastąpi w 2007 roku - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister skarbu Dariusz Marzec.

Wiceminister odpowiadał na pytania Zygmunta Wrzodaka (LPR), który dociekał zasadności tworzenia Wschodniej Grupy Energetycznej L-6 z siedzibą w Lublinie. W jej skład ma wejść m.in. Rzeszowski Zakład Energetyczny (RZE), a to - zdaniem posła - pozbawi Podkarpacie znaczących wpływów podatkowych.

Marzec zapewnił, że wejście RZE do L-6 nie spowoduje odpływu podatków z Podkarpacia, bo L-6 jest jedyną grupą energetyczną, która dostała zgodę na tzw. konsolidację holdingową, co oznacza, że RZE zachowa w tej grupie osobowość prawną i siedzibę w Rzeszowie, więc podatki z tego zakładu zostaną w regionie.

Wiceminister Marzec przekonywał, że po wejściu Polski do Unii Europejskiej i liberalizacji rynku dostaw energii, co nastąpi w 2007 r. rozdrobnione i drogo produkujące zakłady, nie mają szans na przetrwanie.

"Od 2007 roku wszyscy odbiorcy energii elektrycznej będą mieli swobodę wyboru dostawcy. Na europejskim rynku w elektroenergetyce funkcjonują bardzo silne, duże podmioty o wielomiliardowych aktywach (...) polskie firmy w takim rozdrobnieniu w jakim były, na tym rynku nie mają szans" powiedział Marzec.

Wiceminister podkreślił, że tak mały twór, jak RZE, który ma 3,5 proc. udziału w rynku nie utrzyma się na nim. Jego zdaniem, od 2007 r. klienci (57 proc. klientów RZE to odbiorcy instytucjonalni) nie będą "kierowali się lokalnymi patriotyzmami tylko kupią energię elektryczną tam, gdzie jest taniej".  

Przeciwni planom włączenia do L-6 zakładu energetycznego z Rzeszowa, są tamtejsi związkowcy. W poniedziałek w Rzeszowie pikietowali w tej sprawie przed budynkiem, w którym odbywała się regionalna konferencja poświęcona prezentacji Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-2013 z udziałem wicepremiera Jerzego Hausnera.

Związkowcy RZE chcą powołania, m.in. wspólnie z elektrownią Stalowa Wola, spółki Energetyka Podkarpacka. Projekt popierają władze regionalne i miejscowi parlamentarzyści.

 Grupa L-6 ma być największą w Polsce grupą dystrybucji energii elektrycznej. W jej skład mają wejść zakłady energetyczne: Białystok, Warszawa-Teren, Okręg Radomsko-Kielecki, Lubelskie Zakłady Energetyczne, Zamojska Korporacja Energetyczna i Rzeszowski Zakład Energetyczny.

Po konsolidacji grupa L-6 będzie miała 19-proc. udział w rynku sprzedaży energii. Holding obsługiwać ma 3,7 mln klientów.

 Zgodnie z przyjętym w styczniu 2003 r. przez rząd programem prywatyzacji i restrukturyzacji sektora elektroenergetycznego, większość spółek dystrybucyjnych będzie skonsolidowana w kilka grup. Od 2003 r. działa już Grupa Energetyczna Enea, zrzeszająca  zakłady dystrybucyjne z północno-zachodniej Polski. Od maja 2004 r. funkcjonuje EnergiaPro Koncern Energetyczny SA, obejmujący zakłady energetyczne z południowo-zachodniej Polski, a od lipca 2004 r. Enion, obejmujący zakłady ze środkowej i południowej Polski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane