Maspex posila się farmaceutykami

Michalina Szczeańska, Alina Treptow
opublikowano: 11-08-2015, 22:00

Wadowicka grupa kupiła udziały producenta leków bez recepty i suplementów diety.

Połączenie żywności z odżywianiem organizmu suplementami nie jest dla Grupy Maspex Wadowice niczym nowym. Dwanaście lat temu przejęła firmę Polski Lek, producenta i dystrybutora preparatów witaminowych i tabletek musujących. Teraz skusiły ją jednak farmaceutyki. W poniedziałek skierowała do urzędu antymonopolowego wniosek o zgodę na zakup 44 proc. udziałów w firmie Sequoia. Sprzedaje fundusz zarządzany przez Paan Capital.

Borys Skrzyński

— Dobre postrzeganie spółki i jej produktów na rynku farmaceutycznym, wysoka efektywność i sprawność działania, a także specjalizacja w atrakcyjnych segmentach to główne atrybuty, które skłoniły nas do decyzji o inwestycji — mówi Krzysztof Pawiński, prezes Maspeksu.

Sequoia jest młodym graczem — na rynku produktów bez recepty działa około pięciu lat. Mimo to została już dostrzeżona nie tylko przez inwestorów, ale też ekspertów rynku.

— To prężnie rozwijająca się firma, która wyrosła na jednym produkcie — Sambucolu, stosowanym w leczeniu grypy. Choć rynek leków OTC i suplementów sprzyjał, spółka nie zostawiła swojego sukcesu przypadkowi — zbudowała kompetentny zespół, który mądrze poprowadził kampanie marketingowe — uważa Jacek Czarnocki, dyrektor działu OTC i suplementów diety w IMS Health.

Wybór branży nie był przypadkowy — powodów do inwestycji w suplementy jest sporo. Po pierwsze, można szybko zbudować duży wolumen sprzedaży, co potwierdziła sama Sequoia. W zeszłym roku jej przychody sięgnęły 90 mln zł, rok wcześniej było to ponad 60 mln zł, a dwa lata temu — ponad 30 mln zł. Po drugie, marże dalece odbiegająod tych w branży spożywczej — ponad dwadzieścia procent marży netto jest problemem. Po trzecie, w porównaniu z innymi segmentami, w farmacji wymagania np. dotyczące rejestracji są znacznie niższe. I po czwarte, jeśli nie najważniejsze, gigantyczny rynek. Z danych firmy

badawczej PharmaExpert wynika, że Polacy w zeszłym roku na produkty bez recepty (OTC i suplementy diety) wydali 11,5 mld zł. To więcej od wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia na refundację leków. Zakup mniejszościowego pakietu to nietypowa inwestycja dla Maspeksu. Wcześniej zawsze kupował kontrolę.

— Zaoferowano nam 44 proc. i na tym się skupiamy. Widzimy w tym biznesie duży potencjał. Na dziś jest to inwestycja finansowa — twierdzi Krzysztof Pawiński. I ucina pytania o kolejne akwizycje w tym segmencie. — Nie mówimy o planach, tylko o faktach — mówi prezes Maspeksu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczeańska, Alina Treptow

Polecane