Massa popracował na... stacji benzynowej

DI, PAP
27-03-2012, 10:34

Czego się nie robi dla sponsorów? Gwiazda Formuły 1 zdecydowała się nawet na krótką pracę na stacji paliw.

Nietypową możliwość spotkania z fanami miał brazylijski kierowca Formuły 1 Felipe Massa. Przy okazji wyścigu mistrzostw świata o Grand Prix Malezji przez kilka godzin pracował na... stacji benzynowej.

Felipe Massa (fot. felipemassa.com)
Zobacz więcej

Felipe Massa (fot. felipemassa.com)

Ubrany w firmową koszulkę i czapkę 31-letni Massa zajmował się w Kuala Lumpur klientami jednego ze swych sponsorów - Shella. Podczas rywalizacji na torach wyścigowych Brazylijczyk jest obsługiwany w strefie technicznej przez swój team; tym razem było odwrotnie.

"Myślę, że byłem dobrym pracownikiem. Miło było porozmawiać z kibicami Formuły 1" - powiedział jeżdżący na co dzień w bolidzie Scuderia Ferrari Massa. Kierowca chętnie rozdawał autografy i pozował do zdjęć, a trzech szczęśliwców otrzymało dodatkowo prezenty.

Na malezyjskim torze Sepang Brazylijczyk nie był w tak dobrym humorze. Na treningach zajmował dalekie miejsca, a w kwalifikacjach był 12. Jeszcze słabiej spisał się w wyścigu - dopiero 15. lokata, ze stratą ponad półtorej minuty do zwycięzcy Hiszpana Fernando Alonso z teamu Ferrari.

W klasyfikacji generalnej, po dwóch imprezach, prowadzi Alonso 35 punktów, przed Brytyjczykami: Lewisem Hamiltonem 30 i Jensonem Buttonem 25. Massa do tej pory nie zdobył ani jednego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Massa popracował na... stacji benzynowej