Masters łączy się z Wikaną

KZ
opublikowano: 13-01-2009, 00:00

Choć drobni akcjonariusze byli przeciw, to decyzja o połączeniu giełdowej spółki z lubelskim deweloperem zapadła.

Choć drobni akcjonariusze byli przeciw, to decyzja o połączeniu giełdowej spółki z lubelskim deweloperem zapadła.

Dokończone walne zgromadzenie akcjonariuszy Mastersa przegłosowało uchwałę o połączeniu z deweloperską Wikaną i parytecie wymiany.

— Drobni akcjonariusze zgłosili jednak sprzeciw — przyznaje Piotr Kwaśniewski, prezes Mastersa.

Za jedną akcję Wikany jej udziałowcom (spółkę kontroluje rodzina Buchajskich) przysługiwać będzie 113 akcji Mastersa.

— Dyskusja trwała długo, podnosiliśmy argumenty, dotyczące m.in. wysokości parytetu, który jest oparty na wycenie obu podmiotów, która naszym zdaniem nie jest adekwatna do obecnej sytuacji rynkowej, zwłaszcza w sektorze deweloperskim. Zarząd i wiodący akcjonariusze (wspomniana rodzina Buchajskich) pozostali jednak niewzruszeni — mówi Piotr Cieślak ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, które reprezentowało część drobnych akcjonariuszy.

Sprawa będzie miała jednak prawdopodobnie ciąg dalszy, bo jeśli "drobnica" będzie zdeterminowana, to uchwały zostaną zaskarżone do sądu.

Inwestorzy najwyraźniej nie mieli złudzeń co do tego, jak przebiegnie walne, bo ich reakcja na jego wynik była stonowana: kurs spadł co prawda o 14 proc., tj. o 1 grosz, ale od dłuższego czasu waha się między 6 a 7 groszy za akcję. Obroty były symboliczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu