Maszkarony nie upilnowały

opublikowano: 16-04-2019, 22:00

Chrześcijański świat w Wielkim Tygodniu pozostaje w szoku po pożarze paryskiej katedry Notre Dame.

Ku pokrzepieniu serc — jego skutki okazują się mniej złowieszcze, niż można sobie było wyobrazić podczas transmisji z poniedziałkowego dramatu. Ogień został zaprószony podczas renowacji dachu i zgodnie z elementarnymi prawami fizyki szalał na górze, schodząc w dół świątyni dość powoli. Wzniesiona w XIII-XIV wieku bryła oceniana jest jako nienaruszona, chociaż dopiero badania potwierdzą, czy kamienie spojone wapienną zaprawą po wystygnięciu pozostaną opoką.

Prezydent Emmanuel Macron zadeklarował odbudowanie katedry Notre Dame w pięć lat, co nie jest niemożliwe.
Zobacz więcej

Prezydent Emmanuel Macron zadeklarował odbudowanie katedry Notre Dame w pięć lat, co nie jest niemożliwe. Fot. Bloomberg

Przed Wielkanocą naturalne jest pytanie o perspektywę przywrócenia ciężko rannej katedry do życia. Była tak szczegółowo obfotografowana, skatalogowana, przetworzona na modele 3D, że nawet zniszczone wspaniałe witraże zostaną wiernie odtworzone. Oczywisty problem to czas i pieniądze, chociaż pierwsze wieści finansowe są optymistyczne — to wielki kontrast z kiepską sytuacją świątyni przed pożarem. Wzorcem może będzie sprawne odtworzenie królewskiego zamku w Windsorze po pożarze z 1992 r. Oby podczas paryskich Igrzysk XXXIII Olimpiady w 2024 r. widać było konkretny postęp prac.

Katedra już raz była bliska zagłady — podczas francuskiej rewolucji. W połowie XIX wieku poddana została gruntownej renowacji z elementami przebudowy. Jej efektem była m.in. charakterystyczna 93-metrowa iglica, która padła w czasie pożaru. Również w XIX wieku odtworzone zostały zgodnie ze średniowiecznymi pierwowzorami słynne maszkarony, czyli postaci w formie zwierzęcych lub antropomorficznych głów, zdobiące elewację. Ich zadaniem jest chronienie katedry przed niebezpieczeństwem, dlatego czujnie wpatrują się w krnąbrne miasto. Niestety, ich twórcy i rekonstruktorzy nie przykazali kamiennym strażnikom, by patrzyli także za siebie. Płomień — na początku jak każdy niewielki — rozniecił się za ich plecami. Czytaj też str. 20

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy