Mebelplast radzi sobie całkiem nieźle

Katarzyna Sadowska
18-02-2009, 00:00

Meblowa spółka na razie nie narzeka na brak klientów. Kiedyś chciała współpracować ze Swarzędzem. Może ponownie mu się przyjrzy.

Meblowa spółka na razie nie narzeka na brak klientów. Kiedyś chciała współpracować ze Swarzędzem. Może ponownie mu się przyjrzy.

Choć od miesięcy mówi się o zapaści w branży meblowej, Mebelplast jest daleki od załamywania rąk.

— Radzimy sobie całkiem nieźle, przy czym około 62 proc. naszych ubiegłorocznych przychodów pochodziło ze sprzedaży eksportowej — mówi Kamil Bielski, wiceprezes Mebelplastu.

Spółka sprzedaje meble głównie do Niemiec, ale też m.in. do państw Beneluksu czy Skandynawii. Czemu jest spokojna, gdy inni eksporterzy rwą włosy z głowy?

— Robimy swoje. Mamy odpowiedni produkt w odpowiedniej cenie, który trafia do odpowiednich klientów — tłumaczy Kamil Bielski.

Wyjaśnia, że mniejsze firmy same są po części winne swoim kłopotom.

— Wiele firm konkuruje wyłącznie cenowo, produkując na bardzo niskich marżach. Mają związane ręce — mówi Kamil Bielski.

Mebelplast zanotował w ubiegłym roku 85 mln zł przychodów. Operacyjnie był "na plusie", a zysku netto jeszcze nie podliczył. Spółka nosiła się z zamiarem przeprowadzenia oferty publicznej, ale plany popsuła bessa.

— Na razie rozwijamy się organicznie i radzimy sobie z finansowaniem. Myślę, że plany giełdowe odłożymy co najmniej na trzy lata — przyznaje Kamil Bielski.

Przed trzema laty na rynku zrobiło się głośno o możliwej współpracy — również kapitałowej — Mebelplastu ze Swarzędzem. Projekt jednak nie wypalił.

— Były chęci, ale właściwie tylko na chęciach ze strony Swarzędza się skończyło — mówi Marek Kołakowski, prezes Mebelplastu.

Przyznaje, że obserwuje, co teraz dzieje się ze Swarzędzem, ale nie ma szczegółowych informacji o stanie prawnym i finansowym firmy. Czy Mebelplast mógłby być zainteresowany nabyciem składników majątku, marki lub sieci sprzedaży Swarzędza, jeśli walne spółki przegłosowałoby jej likwidację?

— Jeśli zarząd Swarzędza lub ewentualnie likwidator podjąłby jakieś konkretne działania i uwzględnił nas w nich, oczywiście przyjrzelibyśmy się sprawie — deklaruje Marek Kołakowski.

Podkreśla jednak, że marka Swarzędza nie jest już zapewne warta tyle, ile przed laty, bo kojarzy się ze spe- cyficznym rodzajem mebli, na który popyt jest teraz mniejszy. Interesująca mogłaby być sieć sprzedaży, ale dla firm, które jej nie posia-dają.

— Wynajęcie powierzchni handlowych nie stanowi chyba teraz większego problemu, a poza tym nasze punkty sprzedaży w dużej mierze pokrywają się z tymi, którymi dysponuje Swarzędz — mówi Marek Kołakowski.

18

Tyle własnych salonów ma w Polsce Mebelplast...

20

...a tyle zamierza ich mieć do końca roku...

21

...tyle natomiast salonów własnych ma obecnie Swarzędz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mebelplast radzi sobie całkiem nieźle