Czytasz dzięki

Mech: Deficyt w kolejnych budżetach miałby wynieść 30 mld zł

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-09-2005, 18:40

PiS planuje na przyszły rok wydatki na poziomie 221,7 mld zł, a dochody o 30 mld zł mniejsze; deficyt w kolejnych budżetach miałby wynieść 30 mld zł - poinformował w poniedziałek PAP Cezary Mech, doradca ekonomiczny PiS i kandydat na ministra finansów w rządzie tworzonym przez PiS.

PiS planuje na przyszły rok wydatki na poziomie 221,7 mld zł, a dochody o 30 mld zł mniejsze; deficyt w kolejnych budżetach miałby wynieść 30 mld zł - poinformował w poniedziałek PAP Cezary Mech, doradca ekonomiczny PiS i kandydat na ministra finansów w rządzie tworzonym przez PiS.

Według szefa sejmowej komisji skarbu Kazimierza Marcinkiewicza (PiS), to właśnie Mech jest kandydatem jego ugrupowania na stanowisko ministra finansów. Marcinkiewicz nie wykluczył jednak, że ten resort przypadnie Platformie Obywatelskiej; dodał, że decyzje personalne zapadną dopiero po ustaleniu koalicyjnego programu z PO.

Według wstępnych wyników z 90 proc. lokali wyborczych, PiS uzyskało 26,84 proc. głosów, a PO 24,23 proc.

Mech poinformował, że nie wie jeszcze, w jakiej formie nowy rząd może wnieść poprawki do projektu budżetu na 2006 r. przygotowanego przez rząd Marka Belki.

Minister finansów Mirosław Gronicki zaplanował, że w projekcie budżetu na 2006 rok deficyt wyniesie 32,6 mld zł. Dochody budżetowe wyniosą 189,228 mld zł (178,870 mld zł w 2005 r.), a wydatki 221,803 mld zł (209,704 mld zł w 2005 r.).

"Kluczowa będzie rozmowa z koalicjantem i uzgodnienie planów (...) Jeśli PO będzie miało dobre propozycje idące w naszym kierunku, to czemu mamy nie skorzystać z ich pomysłów. Jednak kluczowa jest realizacja postulatów programowych PiS, gdyż on okazał się zwycięski" - powiedział Mech.

Jego zdaniem, nowy rząd powinien w pierwszym etapie skoncentrować się na wspieraniu przedsiębiorczości oraz mieć na uwadze równowagę finansów w okresie dłuższym niż czteroletnia kadencja Sejmu.

"Nasz rząd musi koncentrować się na poprawie warunków działalności przedsiębiorców i obniżyć koszty pracy m.in. przez obniżenie składek rentowych. Jednak w pierwszym etapie nie przewidujemy zmian w CIT i VAT" - dodał.

Według przedstawionego w lipcu programu gospodarczego PiS, głównym celem tej partii w polityce gospodarczej jest zwiększenie zatrudnienia, by w 2009 r. bezrobocie spadło do 9 proc., a tempo wzrostu PKB osiągnęło poziom 7 proc.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

PiS chce kreować nowe miejsca pracy za pomocą systemu ulg i zachęt podatkowych, a zmiany mają dotyczyć podatków dochodowych PIT i CIT. PiS proponuje system podatkowy oparty na dwóch stawkach: 18 i 32 proc., a docelowo 18 i 28 proc. przy wyższym niż obecnie progu dochodów między pierwszą a drugą stawką.

PiS proponuje obniżenie podatku CIT dla przedsiębiorców zatrudniających bezrobotnych. Odpis miałby wynosić comiesięcznie 1 tys. zł od jednego miejsca pracy i można by z niego korzystać przez dwa lata pod warunkiem utrzymania zatrudnienia nowego pracownika przez 5 lat.

Mech powiedział, że zmiany stawek podatkowych nowy rząd może wprowadzić dopiero od 1 stycznia 2007 roku. "Liczymy, że w drugim etapie zwiększenie zatrudnienia spowoduje wzrost konsumpcji, wzrosną dochody z podatków i wtedy będziemy starali się obniżyć podatki" - wyjaśnił.

Politycy PiS zamierzają także, poprzez ulgi w podatku PIT, uruchomić socjalny system wsparcia. Ma to polegać na przyznawaniu ulg w podatku rodzinom wielodzietnym i tym o najniższych dochodach.

W programie PiS napisano, że przychody z prywatyzacji będą wynosiły rocznie 7-10 mld zł, w tym 4-6 mld zł z prywatyzacji przez GPW. "Myślę, że przychody z prywatyzacji mogą być źródłem finansowania inwestycji infrastrukturalnych" - powiedział Mech.

Mech, porównując relacje między stopą inflacji a główną stopą banku centralnego w Polsce i strefie euro, ocenił, że 4,5-proc. stopa NBP jest zbyt wysoka wobec 2-proc. stopy Europejskiego Banku Centralnego.

"Liczymy, że obniżka stóp procentowych spowodowałaby, iż tysiące projektów inwestycyjnych nagle okazałoby się opłacalnych i ruszyłoby z miejsca. Dlatego liczymy na dalsze obniżki stóp procentowych" - powiedział doradca ekonomiczny PiS. Według Mecha, NBP powinien być odpowiedzialny za walkę z bezrobociem i wzrost gospodarczy, zaś średniookresowo za walkę z inflacją.

Odnosząc się do wejścia Polski do strefy euro, Mech powiedział, że "nie bardzo widać korzyści z wejścia do euro, a wejście do euro oznacza rezygnację z polityki pieniężnej (...) Wejście do euro nie gwarantuje nam niczego".

Obecny rząd przewidywał, że Polska wstąpi do strefy euro w 2009 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane