Mediacja lepsza niż sąd

Marta Bellon
opublikowano: 27-12-2011, 00:00

Sporów gospodarczych nie trzeba rozstrzygać wyłącznie przed sądem. Szybszym i tańszym rozwiązaniem jest mediacja

Procesy sądowe ciągną się średnio przez 830 dni i wymagają przejścia przez 37 procedur. Koszt takiego procesu to co najmniej 12 proc. wartości sporu. Takie są dane raportu Banku Światowego Doing Business 2012. Są jednak alternatywne sposoby rozwiązywania konfliktów, m.in. na tle gospodarczym, które pozwalają uniknąć sali sądowej. Jednym z nich jest mediacja, czyli dobrowolne i poufne porozumiewanie się skonfliktowanych stron w obecności mediatora — osoby bezstronnej i neutralnej.

— Mediacja jest tańsza i szybsza. Badania pokazują , że strony kończące postępowanie mediacyjne mają do siebie dużo lepszy stosunek niż osoby uczestniczące w procesie sądowym — mówi Zbigniew Żurek, wiceprezes BCC.

— Jest skuteczna i można ją zastosować w przypadku każdego problemu — zapewnia Magdalena Grudziecka, wiceprezes Polskiego Centrum Mediacji.

Więcej niż kompromis

Według praktyków, mediacje mają sporą przewagę nad innymi sposobami rozwiązywania sporów. Pierwszym jej przejawem jest budowa wzajemnego zaufania, które osiąga się, próbując wspólnie znaleźć porozumienie.

— W procesie mediacji są możliwe rozwiązania, które zadowolą obie strony i zaspokoją ich interesy. Mediacja, w przeciwieństwiedo procesu sądowego, gwarantuje zachowanie kontroli nad całą procedurą rozwiązania sporu. Uczestniczące w niej strony mają równy status. Można znaleźć rozwiązanie sporu w sposób poufny i dyskretny. Nawet gdy zaspokojenie interesów obu stron nie jest możliwe w stu procentach, uczestnicy procesu mediacyjnego mogą osiągnąć coś więcej niż kompromis. Obie strony mogą być wygrane. Efektem mediacji są dobre relacje i możliwość kontynuowania współpracy. Osiągnięte porozumienie jest trwałe i budujące reputację firmy, może być ponad to źródłem rozwoju i przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstwa — uważa Stanisław Kordasiewicz, partner zarządzającyw Consensus Way, firmy specjalizującej się w zawieraniu porozumień.

Diagnoza konfliktu

Proces mediacji zaczyna się od wstępnych negocjacji, potem następują sesje indywidualne lub wspólne w zależności od początkowych ustaleń. Podczas tych spotkań mediator diagnozuje konflikt. Informacje przekazywane mu przez przedstawicieli poszczególnych stron są poufne, chyba że strony wyrażą zgodę na ich ujawnienie. Proces mediacji trwa średnio dwa miesiące, ale porozumienie jest możliwe do osiągnięcia nawet w ciągu jednego dnia, o ile uczestnicy mediacji mają taką wolę i determinację.

— W każdym konflikcie ogromną rolę ogrywa czynnik psychologiczny i tzw. konflikty poboczne — wartości, relacji czy danych — jeśli informacje pochodzą z różnych źródeł bądź są niepełne. Rolą mediatora jest zidentyfikowanie rzeczywistego konfliktu — tłumaczy Jerzy Książek, prezes Polskiego Centrum Mediacji. Kim są mediatorzy?

— To specjaliści z różnych dziedzin, posiadający wiedzę prawniczą i psychologiczną. Staramy się, by mieli doświadczenie związane z konfliktem, nad którym będą pracować — mówi Magdalena Grudziecka.

— Przystępując do mediacji, akceptujemy jej zasady oraz zasady mediatora. Gdy jest nieobiektywny, można go wymienić. Jego wynagrodzenie jest niezależne od wyniku mediacji — dodaje prezes Książek.

Po równo

Obie strony uczestniczące w mediacji dzielą się równo kosztami procesu.

— Rzadko kiedy jest inaczej, np. w sytuacji gdy do mediacji przystępują: osoba indywidualna i duży koncern. W przypadku mediacji pozasądowej strony i mediator ustalają koszt w umowie. Jeśli chodzi o mediacje sądowe, zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości, jest to 1 proc. od wartości sporu od 30 do 1 tys. zł plus dodatkowe koszty, które są różne u różnych mediatorów. W Polskim Centrum Mediacji wynoszą 70 zł za każde posiedzenie. Jest to więc bardzo tania metoda. Ponadto w przypadku sprawy sądowej, jeżeli strony dojdą do ugody, którą zatwierdzi sąd, to osoba składająca sprawę do sądu jest zwolniona z ¾ opłaty sądowej — wyjaśnia Magdalena Grudziecka. W trakcie całego procesu mediator powinien współpracować z pełnomocnikiem prawnym, reprezentującym uczestników.

— Pełnomocnik pełni istotną rolę, jest specjalistą, który nadaje ramy prawne porozumieniu po zakończeniu negocjacji — zaznacza Jerzy Książek.

W mediacji mogą uczestniczyć specjaliści merytoryczni, finansowi, pracownicy wewnętrzni i zewnętrzni eksperci. Każdą ze stron powinny reprezentować osoby będące specjalistami w danej dziedzinie. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w 2010 r. liczba mediacji wzrosła w porównaniu z 2009 r. W sprawach gospodarczych o prawie 65 proc., w sprawach cywilnych o ponad 36 proc., rodzinnych o prawie 42 proc.

— W naszym społeczeństwie mediacja nie jest popularna. Nadal przeważają mediacje sądowe, jednak z roku na rok coraz więcej przedsiębiorców wybiera ten sposób, by rozwiązać spór. Wśród przedstawicieli biznesu rośnie świadomość, że mediacja jest sposobem na osiągnięcie porozumienia — mówi wiceprezes Grudziecka.

830 Tyle dni zajmuje średnio rozstrzyganie sporów w procesie sądowym…

60 …a tyle dni trwa przeciętnie proces mediacji

65% O tyle wzrosła liczba mediacji gospodarczych w 2010 r. w porównaniu z rokiem 2009.

Kiedy mediacja gospodarcza?

Do mediacji można kierować każdy spór i konflikt, w którym dopuszczalne jest zawarcie ugody, w tym sprawy dotyczące zapłaty należności, wykonania umów, ustalenia odszkodowań, roszczeń wspólników i akcjonariuszy przeciwko spółkom czy ustalenia obowiązków w ramach umowy konsorcjum.

Gdzie szukać mediatora?

Informacje o mediatorach można znaleźć na stronach internetowych stowarzyszeń mediatorów, organizacji społecznych i zawodowych oraz instytucji zajmujących się mediacją. Ośrodki mediacyjne przekazują listy stałych mediatorów prezesowi sądu okręgowego. Ma on obowiązek udostępnić je wszystkim zainteresowanym.

Źródło: „Informator o alternatywnych sposobach rozwiązywania sporów” przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości (dostępny na stronie www.ms.gov.pl w zakładce „Broszury i publikacje”).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu