Medical i Biolek idą na NewConnect

AT
opublikowano: 05-05-2011, 00:00

Dystrybutor sprzętu medycznego chce podbić serca cukrzyków, a Biolek zadbać o dietę trzody chlewnej.

Dystrybutor sprzętu medycznego chce podbić serca cukrzyków, a Biolek zadbać o dietę trzody chlewnej.

NewConnect jest oblężony przez spółki z branży medycznej. Po Richter Medzie i Medorcie, w kolejce ustawia się BM Medical oraz Biolek. Pierwsza spółka — dystrybutor sprzętu medycznego — chce zadebiutować w maju. Druga, która w ofercie ma preparaty dla ludzi i zwierząt, w przyszłym roku.

BM Medical pochodzi z Poznania, a pieniędzy potrzebuje na rozruch biznesu. Sprzęt medyczny sprzedaje już za granicę, m. in. do Włoch. Teraz chce podbić krajowy rynek. Czołowymi produktami są urządzenia I- port i Insujet, które są stosowane przez cukrzyków.

— Umożliwiają podawanie insuliny bez przebijania skóry. Dzięki czemu komfort pacjenta jest znacznie wyższy — tłumaczy Przemysław Marchlewicz, członek zarządu BM Medical.

Spółka chce powtórzyć sukces urządzenia z USA i Holandii. Po pieniądze na rozwój zgłosiła się już do inwestorów. Do końca maja BM Medical chce wejść na NewConenct. W ramach zakończonej 29 kwietnia oferty prywatnej, uzyskała około 1,5 mln zł, co przełożyło się na 19,5 proc. udziałów w spółce.

— Pieniądze przeznaczymy na bieżącą działalność i działania marketingowe. Chcemy dotrzeć do lekarzy i pielęgniarek diabetologicznych, którzy są pierwszym źródłem informacji dla chorych. Potencjalnych klientów jest w Polsce około 2-3 mln, z czego około 800 tys. są to osoby przyjmujące insulinę codziennie — informuje Przemysław Marchlewicz.

Rynek drugiej spółki — Bioliku — jest jeszcze większy. Końcowych odbiorców tylko w Polsce jest 15 mln rocznie.

— Lektyna jest naturalnym dodatkiem paszowym dla trzody chlewnej. Jest to jedyny taki produkt na rynku, w Polsce jak i zagranicą — informuje Dariusz Jesiotr, członek zarządu Bioleku.

Spółka kończy proces rejestracyjny na terenie UE.

— Jesienią chcemy rozpocząć sprzedaż. Prowadzimy rozmowy z dużymi firmami zajmującymi się hodowlą. Zainteresowanie jest spore — mówi Dariusz Jesiotr.

Biolek w przyszłości chciałby wejść z produktem również na rynek azjatycki i amerykański. Podobne preparaty powstaną dla bydła i drobiu.

Rok 2011 będzie pierwszym, który przyniesie spółce przychody, m. in. ze sprzedaży produktu dla ludzi, który produkuje i dystrybuuje Polfa Łódź.

— Pracujemy nad wprowadzeniem na rynek kolejnych trzech — zapowiada Dariusz Jesiotr.

Spółka zastrzega, że presji wejścia na giełdę nie ma.

— Najtrudniejszy okres działalności — kiedy nie generowaliśmy przychodów — mamy za sobą. Pieniądze z giełdy oczywiście się przydadzą, jednak patrzymy na upublicznienie również pod kątem urealnienia wartości spółki — dodaje Dariusz Jesiotr.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu