Mediolańczycy nie śpią z powodu stresu

DI, PAP
19-09-2017, 22:00

Co minutę w tamtejszych aptekach sprzedawanych jest 100 dawek środków nasennych

W Mediolanie, włoskiej stolicy finansów, biznesu i mody, co minutę w aptekach sprzedawanych jest 100 dawek środków nasennych, ponad 6 tys. opakowań dziennie. Środki na sen bierze 11 proc. dorosłych mediolańczyków — wynika z badań przeprowadzonych na rynku farmacji. Preparaty te stanowią 6 proc. wszystkich leków, jakie są kupowane w stolicy Lombardii.

To wyższy odsetek niż w innych włoskich miastach. Lekarze nie mają wątpliwości, że przyczyną jest przede wszystkim nerwowy styl życia i pracy oraz towarzyszące jej napięcie.

— Wymagania w pracy są wysokie i trzeba wykonywać salto morale, by pogodzić życie rodzinne i zawodowe, co odbija się oczywiście na jakości snu — powiedział Lino Nobili, szef centrum medycyny snu miejscowego szpitala Niguarda. Luigi Ferini Strambi, kierujący podobnym ośrodkiem w szpitalu San Raffaele, potwierdził, że podstawowymi przyczynami są stres i niepokój. Lekarze odnotowują, że wśród osób walczących z bezsennością powszechne jest też użycie antydepresantów, przed czym przestrzegają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Mediolańczycy nie śpią z powodu stresu