Mega strata i wzrost Immoeastu

KSA
opublikowano: 06-08-2009, 00:00

2,3 mld EUR rocznej straty nie wystraszyło inwestorów, którzy... ochoczo ruszyli na zakupy.

2,3 mld EUR rocznej straty nie wystraszyło inwestorów, którzy... ochoczo ruszyli na zakupy.

Nawet o 26 proc. drożały wczoraj na giełdzie w Warszawie akcje Immoeastu. I to mimo tego, że spółka podała wstępnie, iż w roku obrotowym zakończonym 30 kwietnia poniosła ponad 2,3 mld EUR straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej. Rok wcześniej miała natomiast blisko 168 mln EUR zysku. Skąd wzrosty kursu? Pomijając spekulacyjne ruchy na akcjach, Immoeast dał kilka powodów do zadowolenia. Przede wszystkim deweloper zanotował 28-proc. wzrost przychodów z najmu w porównaniu z poprzednim rokiem. Sięgnęły 282,7 mln EUR. Przychody netto ogółem wzrosły rok do roku o 37 proc. i wyniosły 407 mln EUR. Spółka ocenia strukturę kapitału jako "solidną" — wskaźnik kapitału własnego wynosi 50,5 proc. — i przyznaje, że istnieje szansa "selektywnego reaktywowania" wstrzymanych projektów.

Perspektywy te, połączone z przekonaniem nowego zarządu Immoeast o stabilizacji sytuacji w tym roku, nie przysłaniają jednak do końca niezbyt pozytywnego obrazu innych pozycji rachunku zysków i strat deweloperskiej spółki. Ujemna wycena nieruchomości w portfelu Immoeast przekroczyła 913 mln EUR. Do tego doszły odpisy amortyzacyjne na blisko 823 mln EUR i udział w stratach spółek zależnych na ponad 367 mln EUR. Immoeast podał, że gdyby nie pozytywny wpływ efektów zmian kursów walut, ujemna wycena portfolio sięgnęłaby 1,38 mld EUR.

Mimo to analitycy również dostrzegają poprawę perspektyw spółki. UniCredit CAIB w rekomendacji sprzed dwóch tygodni zalecił kupno akcji Immoeastu.

— Deweloper ma do dyspozycji około 566 mln EUR gotówki, co powinno mu umożliwić ukończenie projektów. Wzrost kursu wywołany jest też coraz większym zainteresowaniem spółką inwestorów zagranicznych oraz rosnącą wiarą w działania nowego zarządu i efekty przyjętej przez niego strategii — mówi Alexander Hodosi, analityk UniCredit CAIB.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane