Meller: Kryzys gazowy skłonił UE do zajęcia się bezpieczeństwem energetycznym

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 07-01-2006, 15:00

Kryzys związany z rosyjsko-ukraińskim sporem o gaz był dla krajów Unii Europejskiej oraz Komisji Europejskiej sygnałem, że należy zająć się tematem energetycznego bezpieczeństwa - powiedział polski minister spraw zagranicznych Stefan Meller w wywiadzie, który ukazał się w sobotnim wydaniu dziennika "Die Welt".

Kryzys związany z rosyjsko-ukraińskim sporem o gaz był dla krajów Unii Europejskiej oraz Komisji Europejskiej sygnałem, że należy zająć się tematem energetycznego bezpieczeństwa - powiedział polski minister spraw zagranicznych Stefan Meller w wywiadzie, który ukazał się w sobotnim wydaniu dziennika "Die Welt".

    "W dobrych stosunkach UE z Rosją ten temat powinien zająć poczesne miejsce" - podkreślił szef polskiej dyplomacji. Zauważył, że wcześniejsze ostrzeżenia Polski spotykały się z komentarzami, iż Polacy są "zawsze" tak krytycznie nastawieni do Rosji. "Ten, kto jest bliżej, jako pierwszy odczuwa problemy. Nie tylko nasze państwo, lecz także obywatele" - dodał minister.

    Jego zdaniem najważniejszą kwestią jest obecnie podjęcie rozmów z innymi dostawcami energii. Budowa portu dla statków transportujących skroplony gaz pozwoliłaby na uniezależnienie się od "chimerycznych wahań" w globalnej geopolityce. W interesie Polski jest także liberalizacja rynków energetycznych.

    Meller uważa, że Gazprom jako dostawca gazu ma prawo rozmawiać o cenach, a nawet może traktować byłe republiki radzieckie w sposób uprzywilejowany. Jednak w negocjacjach z Ukrainą posłużono się "przygniatającymi argumentami",  jak w filmie "Ojciec chrzestny".  "Ukraina znajduje się przed wyborami parlamentarnymi, a ponadtojest zima. W tej sytuacji takie argumenty brzmią szczególnie przekonująco" - dodał szef polskiej dyplomacji.

    Zdaniem Mellera projekt Gazociągu Północnego nie jest powodem do paniki, lecz raczej do "pełnej troski refleksji" nad tym "nie całkiem przejrzystym" pomysłem. "Pierwotne założenia projektu bałtyckiego nie są jasne, podobnie jak jego cel" -zauważył minister. Obawiamy się nieprzewidywalnych skutków -powiedział Meller i wskazał na problemy ekologiczne. "Najlepszym rozwiązaniem byłoby obszerna dyskusja nad problem tego gazociągu w ramach dialogu nt. energii na forum UE" - uważa minister.

    Meller ujawnił, że zaszokował go brak w Rosji dyskusji o przeszłości. "Praktycznie każda rodzina, od naukowca dosprzątaczki, ma za sobą straszne przeżycia. Jednak ogromna większość nie chce o tym mówić. To milczenie utrudnia powstanie zdrowej tożsamości" - tłumaczy. 

    Niezałatwione sprawy z przeszłości, czyli "ukryte trupy w szafie" zakłócają dialog - dodał. "Rosja pozbawiona jest orientacji. A tam, gdzie panuje dezorientacja, powstają mity" - wyjaśnił Meller, do jesieni ubiegłego roku ambasador Polski w Moskwie. Zastrzegł, że Rosjanie pragną wolności, jednak trzeba ich wspierać w tych dążeniach.

    Meller zapewnił, że Polska popiera rozwój UE w kierunku unii politycznej. Po fiasku konstytucji europejskiej trwa proces zastanawiania się nad europejską ordynacją połączoną z moralnym kodeksem. Zainteresowanie taką ordynacja rośnie, także w Polsce - powiedział Meller. "Pośpiech byłby jednak niestosowny" - zastrzegł.

    Szef dyplomacji bronił decyzji o pozostaniu przez kolejny rok polskiego wojska w Iraku. "Wyjście z Iraku właśnie teraz byłoby fatalne i stanowiłoby złamanie obietnicy ustabilizowania sytuacji". Meller podkreślił, że Polacy opowiedzieli się po stronie Stanów Zjednoczonych, gdy sytuacja była najbardziej niebezpieczna. "Jesteśmy nadal po stronie USA i nie wystawiamy za to żadnych rachunków" - podkreślił.

    Meller ocenił pozytywnie współpracę Polski z nowym niemieckim rządem Angeli Merkel. "Godziną prawdy" były - jego zdaniem - rokowania nad unijnym budżetem na lata 2007-2013. "Pani kanclerz federalna bardzo szybko znalazła sposób, by pokazać światu, dokąd chce zmierzać w naszych wzajemnych stosunkach. Dała temu wyraz w bardzo elegancki sposób" - ocenił Meller na zakończenie wywiadu udzielonego dziennikowi "Die Welt".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane