Menedżer poznaje angielski

Dorota Czerwińska
opublikowano: 14-03-2008, 00:00

Dużo łatwiej awansować czy prowadzić własną firmę, znając języki obce. Często potrzebujemy bardzo specjalistycznego słownictwa.

Szkoły dostosowują się do potrzeb słuchaczy

Dużo łatwiej awansować czy prowadzić własną firmę, znając języki obce. Często potrzebujemy bardzo specjalistycznego słownictwa.

Zapracowani menedżerowie najczęściej korzystają z lekcji indywidualnych i są przede wszystkim zainteresowani językiem biznesowym, który jest im niezbędny w pracy. Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzą szkoły, proponując lekcje dostosowane do branż i stanowisk, a także coraz ciekawsze formy szybkiej nauki angielskiego.

— Dopasowanie obowiązków menedżerów do kursu stacjonarnego, zaczynającego się zawsze w te same dni i o tej samej porze, jest niemożliwe. Dlatego działamy elastycznie i proponujemy lekcje o dowolnej intensywności, w dowolnym czasie i miejscu — twierdzi Tomasz Urban ze szkoły językowej EF English First.

Zrób to sam

Podobnie w niektórych innych szkołach można samemu ułożyć sobie harmonogram nauki.

— Ponad połowa zajęć, jakie prowadzimy dla firm, to lekcje indywidualne z elastycznym terminarzem zajęć — mówi Agnieszka Kaczmarczyk ze szkoły języka angielskiego Archibald.

Mało tego — można się uczyć w siedzibie firmy, ale także np. w pubie, parku czy w jadłodajni podczas lunchu. Miejsce wskazuje klient.

Nie tylko język

Szkoły oferują lekcje języka biznesowego, terminów ekonomicznych, słownictwa giełdowego. Proponują angielski ze specjalnością bankową, finansową, prawniczą, marketingową lub związaną z zasobami ludzkimi. Podczas kursów można również nauczyć się pisać oficjalne pisma, oferty, reklamacje itd. Prowadzone są też zajęcia z negocjacji, prezentacji i spotkań biznesowych w obcym języku.

— Po takich kursach dużo łatwiej prowadzić rozmowy z zakresu budżetów, sprawozdań, dyskutować o planach marketingowych czy strategiach reklamowych, a nawet o planowaniu strategicznym i rozwoju firmy — wyjaśnia Jacek Gutkowski ze szkoły angielskiego Target & Shane.

Proponuje ona na przykład naukę zarządzania po angielsku. To kurs dla osób, które pracują lub będą pracowały w międzynarodowym środowisku.

— Nastały czasy, gdy lektorzy muszą mieć nie tylko przygotowanie do nauczania dorosłych, ale również — zależnie od prowadzonego kursy — wiedzę z dziedziny biznesu, finansów, prawa itd. Wielu z nich to praktycy, którzy pracowali w bankach, kancelariach prawnych lub prowadzili własny biznes — informuje Jacek Gutkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu