Menedżerowie są spokojni o przyszłość

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 17-02-2012, 00:00

Perspektywa kilkuletnia znacznie mniej niepokoi firmy w Polsce niż w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Dyrektorzy finansowi (CFO) w polskich dużych firmach spodziewają się spowolnienia gospodarczego w 2012 r. Dziewięciu na dziesięciu z nich sądzi, że wzrost PKB wyniesie maksymalnie 3 proc. — wynika z badania firmy doradczej Deloitte. Uważają też, że bezrobocie w Polsce wzrośnie, a złoty się nieco osłabi.

— Dyrektorzy zdają sobie sprawę z wielu ryzyk związanymi z otoczeniem makroekonomicznym. Około 90 proc. uważa, że nadal żyjemy w czasach dużej niepewności gospodarczej — mówi Krzysztof Pniewski, partner w Deloitte.

Jednak w opiniach na temat perspektywy kilkuletniej dyrektorzy finansowi w Polsce — w porównaniu z innymi krajami — są optymistami. Ponad co trzeci badany u nas CFO uważa, że obecny czas jest dobrym okresem na podejmowanie odważnych, długofalowych decyzji rozwojowych, np. postawienia fabryki. W innych krajach odsetek ten sięga maksymalnie kilkunastu procent. Na Węgrzech tylko 3 proc. badanych udzieliło takiej odpowiedzi.

— Ostatnie lata pokazały, że polska gospodarka jest odporna na kryzys i nie powinnadoświadczyć żadnego załamania. Dlatego wielu dyrektorów finansowych uważa, że mimo spowolnienia gospodarczegowarto podejmować długofalowe, strategiczne decyzje. Zobaczyli, że nawet w tym trudnym otoczeniu zewnętrznym można się rozwijać — mówi Paweł Zarudzki z Deloitte.

Polscy dyrektorzy są też znacznie bardziej optymistyczni niż ich koledzy z regionu co do zdolności ich firm w obsłudze zobowiązań. Dwóch na trzech uważa, że możliwości spłaty długu w ciągu najbliższych trzech lat będą się poprawiać. To około dwu-, trzykrotnie więcej niż w innych krajach regionu.

— Polskie firmy czują się pewnie. Spodziewają się zadowalających przychodów i mają pokaźny bufor oszczędnościowy — tłumaczy Paweł Zarudzki. Ekonomiści zaznaczają, że długoterminowe prognozowanie w obecnych czasach jest obarczone ogromnym ryzykiem.

— Teoretycznie perspektywa 3 lat to dość krótki okres. Ale ostatnie fale kryzysu w światowej gospodarce pokazały, że nawet jeden rok to bardzo daleki horyzont w prognozach makroekonomicznych. Otoczenie polskiej gospodarki, czyli sytuacja gospodarcza na świecie, a zwłaszcza w Europie, potrafi znacznie zmienić się z miesiąca na miesiąc — mówi Piotr Bujak, główny ekonomista banku Nordea. Dodaje jednak, że można pokusić się o wyznaczenie bardzo ogólnych tendencji, a te dla polskiej gospodarki są dobre.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane