Menedżerski poligon w cyfrowym świecie

Mirosław Konkel
opublikowano: 27-06-2008, 00:00

Dzięki symulacjom komputerowym nauczysz się podejmować trafne decyzje biznesowe.

Dzięki symulacjom komputerowym nauczysz się podejmować trafne decyzje biznesowe.

Im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju — głosi stara żołnierska mądrość. Przyświeca ona też uczestnikom symulacyjnej gry komputerowej Emerald, która polega na zarządzaniu wirtualną firmą.

Paulina Szadkowska-Mazur, menedżer projektu w firmie doradczo-szkoleniowej Bigram Personnel Consulting, tę nietypową metodę szkoleniową nazywa poligonem współczesnej kadry zarządzającej.

— Emerald odwzorowuje interakcje i zależności między poszczególnymi działami firmy oraz ukazuje konsekwencje rywalizacji rynkowej przedsiębiorstw — informuje ekspertka.

Jak tłumaczy, gdy nową strategię handlową, marketingową lub personalną wdrażamy w prawdziwej firmie, na wynik trzeba czekać długie miesiące, jeśli nie lata. Tymczasem w przypadku interesów prowadzonych w tzw. second life rezultat naszych pomysłów i działań poznajemy natychmiast.

— Podczas gry możemy przyjąć nawet najbardziej szalone założenia biznesowe, a później patrzeć, czy prowadzą one firmę do rozkwitu, czy do plajty — wyjaśnia Paulina Szadkowska-Mazur.

Efekt zaangażowania

Zdaniem specjalistki, trening z podejmowania decyzji w wykreowanym przez komputer otoczeniu biznesowym jest przyszłością e-learningu. Na potwierdzenie tej tezy pokazuje badania, z których wynika, że zapamiętujemy tylko 10 proc. tego, co przeczytaliśmy (e-maile i dokumenty elektroniczne), 30 proc. tego, co zobaczyliśmy (slajdy), i 50 proc. tego, co usłyszeliśmy i zobaczyliśmy (nagrania audio i wideo). Dużo skuteczniejsze są, według tych badań, e-szkolenia, podczas których piszemy lub mówimy (np. wirtualna klasa) — ta metoda pozwala opanować 70 proc. treści kursu. Ale najwięcej zostaje nam w głowach, jeżeli nauka opiera się na grach i symulacjach — wówczas przyswajamy sobie aż 90 proc. wiadomości przekazywanych w trakcie zajęć.

— Emerald wykorzystuje naturalną ciekawość i zaangażowanie emocjonalne uczestników, dlatego jest to tak skuteczny, a zarazem atrakcyjny program dydaktyczny — podkreśla Paulina Szadkowska-Mazur.

Pod okiem trenera

Uczestnicy gry doskonalą różne umiejętności, zarówno indywidualnie, jak i w grupie.

— Raz może to być przywództwo czy zarządzanie projektami, kiedy indziej analiza finansowa albo negocjacje czy asertywność — zachwala specjalistka z Bigramu.

Nad ćwiczącymi czuwają trenerzy, którzy nie dość że dostarczają praktycznej wiedzy, to jeszcze zagrzewają kursantów do walki. Gra w Polsce jest nowością, ale menedżerowie i specjaliści z Francji, Portugalii, Belgii, Grecji i Rosji korzystają z niej od wielu lat. Głównie w celach dydaktycznych, ale też przy rekrutacji i awansach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu