Merkel wyklucza negocjacje o swobodzie poruszania się w UE

PAP
03-11-2014, 16:17

Zdaniem kanclerz Niemiec Angeli Merkel prawo obywateli Unii Europejskiej do swobodnego poruszania się nie może stać się przedmiotem negocjacji - powiedział rzecznik rządu Steffen Seibert. Brytyjski premier David Cameron chce ograniczyć napływ imigrantów.

Zobacz więcej

Angela Merkel Bloomberg

"Wielka Brytania musi sama zdecydować, jaką rolę chce w przyszłości odgrywać w UE" - oświadczył Seibert w poniedziałek w Berlinie na spotkaniu z prasą. Jak zastrzegł, decyzje Londynu nie są dwustronną kwestią niemiecko-brytyjską, lecz problemem dotyczącym relacji Wielkiej Brytanii z całą wspólnotą unijną.

Niemcy pragną "aktywnej i zaangażowanej Wielkiej Brytanii w silnej UE" - zaznaczył rzecznik.

Jak podkreślił, Niemcy uważają walkę z ewentualnymi przypadkami nadużywania prawa do swobodnego przemieszczania się za "cel jak najbardziej uprawniony". "Jednak drogocenne dobro, jakim jest zasada swobodnego przemieszczania się, nie może zostać naruszone" - powiedział Seibert. Jak dodał, Berlin uważa swobodę przemieszczania się za "wielkie europejskie osiągnięcie".

Pytany, czy wprowadzenie przez Londyn ograniczeń wobec obywateli UE zostałoby potraktowane przez Berlin jak przekroczenie czerwonej linii, Seibert odparł, że nie odpowiada na "hipotetyczne" pytania.

Tygodnik "Der Spiegel" napisał w najnowszym wydaniu, że Merkel - uważana dotychczas za zdecydowaną zwolenniczkę pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej - po raz pierwszy liczy się z możliwością wyjścia Brytyjczyków ze wspólnoty.

Redakcja wydawanego w Hamburgu tygodnika powołuje się na źródła w urzędzie kanclerskim i MSZ. Zdaniem rozmówców tygodnika Cameron prowadzi swój kraj w kierunku "point of no return" (punktu, z którego nie ma odwrotu). "Jeżeli Cameron będzie rzeczywiście obstawał przy wprowadzeniu maksymalnej kwoty dla imigracji z krajów UE na wyspy brytyjskie, to +sprawa (wyjścia z UE) jest przesądzona+" - uważają politycy, z którymi rozmawiał "Der Spiegel".

Na łamach "Sunday Timesa" Cameron potwierdził plany ograniczenia migracji z innych krajów UE tak, by prawo przemieszczania się ludzi z kraju do kraju dotyczyło tych, którzy mają zapewnioną pracę, a nie tych, którzy dopiero liczą, że znajdą ją na miejscu. Po trzech miesiącach imigranci niezdolni do utrzymania się z własnych środków nie mieliby prawa do świadczeń i byliby deportowani.

Wcześniej Cameron deklarował zamiar wprowadzenia kwot liczbowych dla nisko i średnio wykwalifikowanych imigrantów w formie przyjęcia górnego limitu numerów ubezpieczenia społecznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Merkel wyklucza negocjacje o swobodzie poruszania się w UE