Merlin.pl wychodzi z dołka

KAJ
opublikowano: 24-02-2010, 00:00

Popularny sklep internetowy zwiększył przychody, ściął koszty i teraz czeka na zyski. Pierwsze od 5 lat.

Popularny sklep internetowy zwiększył przychody, ściął koszty i teraz czeka na zyski. Pierwsze od 5 lat.

Zbigniew Sykulski, założyciel i główny akcjonariusz sklepu internetowego Merlin.pl, może odetchnąć. Polska wersja Amazon.com zbliża się do progu rentowności, a ponadto, w trudnym okresie dla e-commerce, zwiększa przychody. Przychody Merlina wzrosły o 6 proc. i o milion przebiły magiczną barierę stu milionów złotych. Na koniec zeszłego roku wynik netto spółki wciąż był jednak 0,66 mln zł na minusie. Jednak rok wcześniej straty sięgały 10,1 mln zł. W latach 2006-07 nie było lepiej. Na niewielkim plusie Merlin ostatni raz był w 2005 r. Skąd teraz taka nagła poprawa?

— To przede wszystkim efekt szeroko zakrojonych działań restrukturyzacyjnych w spółce, mających na celu poprawienie rentowności sprzedaży — komentuje Anna Bogdańska, prezes Merlin.pl.

Cięcia w popularnym sklepie oznaczały głównie redukcję zatrudnienia na poziomie około 35 proc. załogi, z 200 do 130 osób. Okazało się, że tylu pracowników wystarczy, by obsłużyć 100 tys. zamówień miesięcznie.

— W zeszłym roku sprzedaliśmy rekordowe 3,1 mln towarów — cieszy się Anna Bodgańska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAJ

Polecane