MF ma strategię. Będzie milczeć

Marek Knitter, Wiktor Krzyżanowski
11-02-2003, 00:00

Będziemy zachowywali się tak jak pozostali uczestnicy rynku walutowego — deklaruje Ministerstwo Finansów.

Ministerstwo poinformuje o gotowości do rozpoczęcia zakupu walut na rynku — to pierwsza z zasad polityki informacyjnej w sprawie zakupu na rynku walut na obsługę długu zagranicznego, które w odpowiedzi na nasze pytania przesłał resort finansów.

— Każdy podmiot, w tym także resort finansów, operując jako uczestnik danego rynku, musi dostosować się do zasad tam panujących. W przypadku rynku walutowego, charakteryzującego się dużą zmiennością, nie ma praktyki informowania z góry uczestników o zamiarze przeprowadzenia transakcji, w szczególności o kwotach, walutach i terminach zakupu. Niestosowanie się do tych zasad może spowodować taką reakcję rynku, która w efekcie przyniesie wzrost kosztów ponoszonych przez budżet państwa na obsługę długu — pisze Jarosław Skowroński, rzecznik ministra finansów.

Dlatego też resort nie będzie informował o sposobie przeprowadzenia operacji na rynku walutowym i podmiotach w nie zaangażowanych. Ministerstwo nie będzie też informowało o planowanej wielkości wypłat na obsługę długu w ujęciu bardziej szczegółowym niż przedstawione w budżecie.

— Po zakończeniu każdego roku budżetowego Ministerstwo Finansów w ramach sprawozdania z wykonania budżetu poda zagregowane dane dotyczące przeprowadzonych operacji — deklaruje Jarosław Skowroński.

Okiem eksperta

Nie do końca można zgodzić się z tezą, że resort finansów jest takim samym uczestnikiem rynku walutowego, jak inne podmioty. Jest raczej uczestnikiem uprzywilejowanym — dzięki NBP zna dokładny obraz rynku, reguluje też podaż papierów skarbowych, co wpływa na kurs złotego. Podlega jednak jednemu ograniczeniu, gdyż działa korzystając ze środków publicznych. To, że resort nie chce ujawnić daty dokonywania zakupów walut na rynku, jest zrozumiałe. Jednak dlaczego nie jest jawne, poprzez jakie podmioty zamierza uczestniczyć na rynku walutowym? Uważam również, że resort finansów powinien ujawnić kwotę, jaką w ciągu roku zamierza uzyskać na rynku, a jaką poprzez bank centralny. To pomogłoby uspokoić sytuację na rynku walutowym.

Jacek Wiśniewski

szef zespołu analitycznego Pekao SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter, Wiktor Krzyżanowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / MF ma strategię. Będzie milczeć