MFW nie wyklucza spirali inflacyjnej we wschodzących gospodarkach Europy

opublikowano: 20-10-2021, 18:54

Alfred Kammer z Międzynarodowego Funduszu Walutowego uważa, że europejskie gospodarki rozwinięte powinny uniknąć spirali inflacyjnej, bo ceny energii powinny spadać w przyszłym roku i mają “luźny” rynek pracy. Inaczej jest w przypadku gospodarek wschodzących, informuje Reuters.

- Na tym etapie nie oczekujemy spirali inflacyjnej w Europie – powiedział Kammer, który jest szefem departamentu Europy w MFW. – Wysoka inflacja, którą obecnie widzimy, jest spowodowana głównie przez wzrost cen energii. Oczekujemy ich spadku w trakcie 2022 roku – dodał.

Kammer jest przekonany, że jeśli sytuacja inflacyjna w eurolandzie pogorszy się, Europejski Bank Centralny będzie w stanie zareagować, aby przejąć nad nią kontrolę.

Kammer zwrócił jednocześnie uwagę, że sytuacja we wschodzących gospodarkach europejskich różni się od tej w gospodarkach rozwiniętych. Zauważył, że w ubiegłym roku wschodzące miały wyższy wzrost, wyższą inflację i płytsze recesje.

- To, co tam widzimy, to rosnące oczekiwania inflacyjne. Ponieważ rynek pracy jest tam ciaśniejszy, a w niektórych jest już pełne zatrudnienie, jest duże prawdopodobieństwo przekształcenia się tego we wzrost wynagrodzeń i pojawienie się spirali cenowej – powiedział.

Zwrócił uwagę, że niektóre z gospodarek wschodzących podjęły działania zacieśniając politykę monetarną. MFW rekomendował im także redukowanie zakupów aktywów.

- Powinny je zakończyć i nie powinniśmy widzieć dużych efektów drugiej rundy po tym jak banki centralne zaczęły działać – powiedział Kammer.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane