Mgła nadal paraliżuje lotniska

(Marek Druś)
opublikowano: 28-11-2006, 09:22

Poprawy pogody spodziewamy się dopiero około południa, powiedział PAP Grzegorz Hlebowicz z Portów Lotniczych.

Mgła paraliżuje we wtorek rano pracę lotnisk. Utrudnia to starty i lądowania samolotów m.in. w Warszawie, Katowicach i Krakowie.

Od godziny 6.00 - do 7.30 wylądowały w Warszawie na lotnisku Okęcie tylko trzy samoloty, a wystartowało sześć - poinformował PAP Grzegorz Hlebowicz z Portów Lotniczych.

"Wiele jest opóźnień i odwołań, widzialność jest niewielka, a poprawy pogody spodziewamy się dopiero ok. południa" - dodał.

Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach, który w poniedziałek ľ jako jeden z nielicznych w Polsce ľ przyjmował samoloty z innych, unieruchomionych przez mgłę polskich lotnisk, we wtorek rano również został częściowo sparaliżowany.

W poniedziałek do późnego popołudnia na podkatowickim lotnisku wylądowało 21 dodatkowych samolotów. Większość miała planowo lecieć do Warszawy. Jednak późnym wieczorem także w Pyrzowicach mgła uniemożliwiała już lądowanie.

Jak podały we wtorek służby prasowe lotniska, rano do Anglii odleciały z Pyrzowic dwa samoloty linii WizzAir ľ były to te maszyny, które poprzedniego dnia wylądowały w Pyrzowicach zamiast w Warszawie.

Do portu nie dotarły natomiast samoloty obsługujące połączenia Katowic z Paryżem i Frankfurtem, więc nawet gdyby mgła opadła, ich następne loty nie odbędą się w terminie. Odwołano też loty do Warszawy.

Na płycie postojowej podkatowickiego portu stoi obecnie 16 maszyn ľ to te, które wylądowały tutaj w poniedziałek i nie mogą odlecieć do miejsc przeznaczenia, gdzie wciąż nie można lądować. Oznacza to, że nawet, gdy mgła opadnie, przywrócenie normalnego ruchu na polskich lotniskach zajmie trochę czasu.

Lotnisko w Pyrzowicach jest najwyżej (303 m npm) położonym portem regionalnym w Polsce. Statystycznie ma najmniej wśród polskich lotnisk tzw. dni nielotnych w roku, średnio w ostatnich latach 1- 2. W tym roku spowodowana mgłą przerwa w funkcjonowaniu zdarzyła się po raz drugi.

Silna mgła unieruchomiła w poniedziałek wieczorem lotnisko w podkrakowskich Balicach. Kłopoty utrzymują się we wtorek rano - poinformował PAP rzecznik prasowy Międzynarodowego Portu Lotniczego w Balicach Robert Pietrzak.

"W poniedziałek byliśmy jednym z najdłużej otwartych lotnisk w Polsce. Oprócz normalnego ruchu przyjęliśmy m.in. 14 samolotów, które powinny lądować w Warszawie. 11 z nich +nocowało+ w Balicach, rano jeden pilot zdecydował się na techniczny lot do Warszawy. Niestety kolejne takie loty nie są już możliwe, ponieważ z kolei lotnisko w Warszawie nie przyjmuje samolotów" - powiedział Robert Pietrzak.

Jak poinformował, z powodu kłopotów z pogodą siedem samolotów, które powinny w poniedziałek lądować w Krakowie, wylądowało w Bratysławie, Wiedniu i Pradze, a sześć lotów w ogóle zostało odwołanych.

Władze lotniska spodziewają się, że jeszcze przed południem mgły ustąpią i możliwe będzie wznowienie ruchu samolotów w Balicach.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane