Miasta przegrywają walkę o grunty

opublikowano: 06-03-2016, 22:00

Rządowe projekty dotyczące nieruchomości rolnych ograniczą dostęp do terenów dla inwestorów. Uderzą też w samorządy.

W trosce, by polska ziemia nie trafiła w obce ręce, rząd może utrudnić życie inwestorom. Rada Ministrów przyjęła zmiany w kilku ustawach związanych z projektem wstrzymującym na pięć lat sprzedaż nieruchomości rolnych w zasobie skarbu państwa. Spowodują one, że od 30 kwietnia 2016 r. ziemię rolną będą mogli kupić wyłącznie rolnicy indywidualni, którzy samodzielnie prowadzą gospodarstwo i zadeklarują taką działalność przez co najmniej 10 lat. Sprawa dotyczy wszystkich gruntów bez planów zagospodarowania przestrzennego — przewiduje zmieniona ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego.

— O ile w przypadku gruntów rolnych położonych na terenach wiejskich znajduje to pewne uzasadnienie, w odniesieniu do gruntów w granicach administracyjnych miast to rozwiązanie wpłynie negatywnie na poziom inwestycji budowlanych w kraju. Doprowadzi do drastycznego spadku podaży gruntów, które po przekształceniach są przeznaczane na tereny budowlane — mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Potwierdzają to przedsiębiorcy.

— Działamy w Aglomeracji Górnośląskiej, gdzie w miastach są setki działek bez zagospodarowania przestrzennego. Projekt przewiduje, że teraz taki grunt będzie mógł kupić tylko rolnik — mówi Mike Musil, prezes Metropolis.

— Ta ustawa uderzy nie tylko w rolników i przedsiębiorców, będzie szkodliwa także dla samorządów. To kompletna abstrakcja, żeby w miastach prowadzić działalność rolniczą. Te grunty powinny mieć funkcje miastotwórcze. Tych terenów nie będzie można nawet przeznaczyć na cele rekreacyjno-sportowe — uważa Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej.

W gąszczu zmian trudno się zorientować. Np. projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży gruntów rolnych wygląda niewinnie. Urzędnicy wyłączyli w nim spod ochrony m.in. nieruchomości przeznaczone na cele inne niż rolne w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz nieruchomości w granicach specjalnych stref ekonomicznych. — Zgodnie z naszym oczekiwaniem wyłączono z nowych przepisów specjalne strefy ekonomiczne.

Drobnym utrudnieniem może być przyznanie w każdym przypadku [a nie tylko dla działek powyżej 5 ha — przyp. red.] prawa pierwokupu Agencji Nieruchomości Rolnych. Oznacza to jednak co najwyżej wydłużenie procedury do 30 dni, bo będziemy musieli poczekać na zrzeczenie się prawa pierwokupu przez jeszcze jedną instytucję. Ponieważ jednak w przypadku gruntów bez planów zagospodarowania przestrzennego nie działamy w pośpiechu, bo i tak konieczne jest przygotowanie infrastruktury, to ta zmiana nie wpłynie niekorzystnie na działalność stref — ocenia Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej SSE.

— Modyfikacja ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego ograniczy strefom dostęp do gruntów — ostrzega jednak Mike Musil. © Ⓟ

Po co zmiany

1 maja 2016 r. kończy się okres ochronny na zakup polskiej ziemi rolnej przez cudzoziemców. Resort rolnictwa obawia się jej wykupu przez obcokrajowców. W 2012 r. było w Polsce 15 mln ha użytków rolnych w gospodarstwach (w zasobie skarbu państwa jest obecnie 1,5 mln ha). Ograniczenia zakupu obowiązują m.in. we Francji, Niemczech, Danii, Bułgarii i na Węgrzech. W latach 2012-15 odbyło się 158 protestów rolniczych, podczas których zawsze jeden z postulatów dotyczył nieprawidłowości związanych z obrotem nieruchomościami rolnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane