Miasta uczą się od stref

MAG
08-08-2006, 00:00

Stolica doczeka się zespołu ludzi, którzy profesjonalnie ściągną do niej inwestorów. Dołączy ponoć do niego były szef PAIIZ.

Stolica Polski wzięła przykład z najskuteczniejszych w ściąganiu inwestycji miast. Nowy prezydent Warszawy, a były premier Kazimierz Marcinkiewicz, chce w urzędzie miasta stworzyć odpowiednik Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

— Wydział obsługi inwestorów ruszy w sierpniu, najpóźniej we wrześniu. Będzie w nim pracować od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Wydział zajmie się obsługą inwestorów (każdy będzie mieć opiekuna) i przygotowaniem pakietów inwestycyjnych — mówi Konrad Ciesiołkiewicz, rzecznik prezydenta.

Ważną rolę może odegrać Adam Żołnowski, który był prezesem, a potem wiceprezesem PAIIZ. Po zakończeniu prowadzonej przez niego inwestycji Bridgestone, został odwołany z agencji, a tajemnicą poliszynela jest powód: zbyt bliskie powiązanie z Kazimierzem Marcinkiewiczem. Mówi się, że Adam Żołnowski może zostać szefem lub doradcą warszawskiego wydziału, który będzie miał co robić.

— Już obecnie 80 proc. czasu prezydent Marcinkiewicz poświęca inwestycjom. W European Cities Monitor przygotowywanym przez Cushman & Wakefied Healer & Baker, w 2004 r. Warszawa przesunęła się na 20. miejsce pod względem najlepszych miast do lokowania biznesu — tłumaczy Konrad Ciesiołkiewicz.

Lepiej późno niż wcale. Dotychczas inwestorzy trafiali do Warszawy raczej siłą rozpędu niż dzięki staraniom lokalnych władz. Tymczasem takie miasta, jak Wrocław, Łódź, Katowice czy Poznań już mają departamenty obsługi inwestorów. Najbardziej prężny z nich, — we Wrocławiu, kierowany przez Pawła Panczyja — powstał w 2003 r. i zatrudnia 7 osób. Pierwszy obsługiwany przez ten wydział inwestor to Whirlpool, a jednym z ostatnich był m.in. LG Philips LCD. Obecnie wydział został przekształcony w Agencję Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej (ARAW).

— Uczą się od nas działy obsługi inwestora z Bydgoszczy i Lublina, z którymi pozostajemy w kontakcie — mówi Paweł Panczyj, prezes ARAW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Miasta uczą się od stref