Miasta zrównoważone przyszłością Europy

Materiał partnera
08-10-2017, 22:00

Efektywne energetycznie budynki, flota samochodów elektrycznych, służących mobilności nowego typu — oto rozwiązania Grupy Saint-Gobain i Renault dla miast zrównoważonych

Zrównoważony rozwój jest omawiany w wielu definicjach. Organizacja Narodów Zjednoczonych określa go jako „proces, mający na celu zaspokojenie aspiracji rozwojowych obecnego pokolenia, w sposób umożliwiający realizację tych samych dążeń następnym pokoleniom”. W przypadku miast oznacza to ośrodki, które mogą i umieją zapewnić godne warunki życia mieszkańcom, nie tworząc jednocześnie problemów, które musiałyby rozwiązywać przyszłe pokolenia. To bardzo istotne stwierdzenie, zważywszy, że 54 proc. populacji naszego globu zamieszkuje w miastach, które są siedzibami firm prowadzących 70-80 proc. działalności gospodarczej świata, zużywających 80 proc. energii i emitujących tyle samo gazów cieplarnianych. Ale im bardziej zrównoważone miasto, tym wyższy poziom życia i dobrobyt, a mniejszy szkodliwy wpływ na klimat i środowisko.

Zobacz więcej

BEZ EMISJI: Ze względu na zanieczyszczenie powietrza i konieczność wprowadzania rozwiązań zrównoważonego rozwoju w miastach rośnie znaczenie elektromobilności — zbiorowego i indywidualnegotransportu wykorzystującego silniki elektryczne. [FOT. RENAULT]

Efektywność energetyczna

Jednym z najważniejszych elementów zrównoważonego miasta są efektywne energetycznie budynki. To właśnie one zużywają bowiem 40 proc. energii i emitują 36 proc. dwutlenku węgla w Unii Europejskiej, a z racji gęstej zabudowy miejskiej problem ten jest bardzo wyraźny. Z kolei wzrost efektywności energetycznej oznacza spore oszczędności przy poprawie jakości życia użytkowników, którzy mają zapewnione np. lepsze oświetlenie czy komfort termiczny. W Polsce wzrost efektywności energetycznej budynków jest tym istotniejszy, że tradycyjne budownictwo jest wysoce energochłonne. Standard termiczny 72 proc. domów jednorodzinnych jest bardzo niski lub niski, w przypadku wielorodzinnych aż połowa powierzchni budynków pozostaje nieocieplona. Tymczasem krajowe elektrownie i elektrociepłownie, wytwarzające 86 proc. energii, wykorzystują w ponad 80 proc. węgiel jako jedyne paliwo energetyczne. Kombinacja tych dwóch czynników oznacza w przypadku niskiego standardu energetycznego nie tylko wysokierachunki za prąd i ogrzewanie, ale też smog, dręczący przez 7-8 zimniejszych miesięcy w roku mieszkańców miast i podmiejskich osiedli. Zwiększenie efektywności energetycznej budynków oznacza korzyści dla środowiska naturalnego i poprawę zdrowia mieszkańców miast, którzy będą mogli oddychać czystszym powietrzem i w dodatku zapłacą niższe rachunki za ogrzewanie i prąd. Nie od rzeczy jest też wspomnieć o komforcie termicznym budynków o wysokiej efektywności. Są one dobrze izolowane i wyposażone w okna o bardzo dobrych parametrach cieplnych, co oznacza, że wnętrza będą chłodne latem i ciepłe zimą bez dodatkowych nakładów na ogrzewanie lub klimatyzację, które są zwykle dość drogie.

Światło i roślinność

Ważne jest także oświetlenie budynków. Najlepiej sprawdza się światło naturalne, ponieważ korzystając z niego, nie zużywa się prądu tak jak w przypadku sztucznego oświetlenia. Wykorzystanie naturalnego światła pozytywnie wpływa m.in. na nastrój, czyli także produktywność użytkowników budynku. Jak wskazują badanianaukowców z Uniwersytetu Michigan (USA), osoby, które były wystawione na działanie światła naturalnego w ciągu dnia, stawały się bardziej produktywne wieczorem niż grupa badanych, która pracowała tylko przy świetle sztucznym. Ponadto ta grupa w mniejszym stopniu odczuwała zmęczenie. Według badań naukowców m.in. z Uniwersytetu Illinois (USA) w walce ze zmęczeniem pomóc mogą rośliny w budynkach. Obecnie coraz częściej stanowią ich integralną część. Powstają np. wertykalne ogrody, które pokrywają całe ściany budynków. Dzięki temu budowle są nie tylko atrakcyjniejsze wizualnie, ale także łatwiej oczyszczać miasto z pyłów. Zanieczyszczenie powietrza jest jednak największym problemem na osiedlach budownictwa jednorodzinnego. W Polsce jest ono nieefektywne — w 2013 r. domy jednorodzinne ogrzewane indywidualnie powodowały 88,21 proc. przypadków przekroczenia dopuszczalnego poziomu pyłów PM10. Dlatego konieczne jest stosowanie rozwiązań budownictwa efektywnego energetycznie przy projektowaniu budynków mieszkalnych tego typu. Przy zachowaniu zasad zrównoważonego budownictwa zapotrzebowanie na energię i ciepło spadnie, zaś zaspokojenie potrzeb mieszkańców nie będzie prowadziło do wzrostu zanieczyszczeń, zwłaszcza pyłowych. Zachowanie tych wszystkich zasad oznacza konieczność stworzenia projektu kompleksowego: właściwe zaprojektowanie budynku i dobór odpowiednich materiałów i rozwiązań technologicznych. Ciekawe są rozwiązania działającej w Polsce Grupy Saint-Gobain — domy w standardzie Multicomfort, który gwarantuje oszczędność energii, komfort termiczny, akustyczny i wizualny oraz dobrą jakość powietrza w budynku. Przy takich projektach konieczne jest wsparcie ekspertów, którzy zapewnią dostęp do innowacji i fachową wiedzę — choćby na temat szyb okiennych przeciwdziałających nagrzewaniu wnętrz, lub materiałów skutecznie izolujących od chłodu. Bez tego budowa zrównoważonego budynku nie będzie możliwa.

Elektromobilność

Zainteresowanie właścicieli budynków rozwiązaniami proenergetycznymi przynosi nie tylko oszczędności, ale też poprawia jakość życia w miastach. Przyczyniają się do tego także nowoczesne rozwiązania transportowe. Auto ze względu na wygodę i niezależność jest w Polsce najpopularniejszym środkiem transportu. Siłą rzeczy będzie to jednak ulegało zmianie — car sharing, samochody elektryczne i auta z niskim śladem środowiskowym są przyszłością transportu indywidualnego w naszym kraju. Ze względu na zanieczyszczenie powietrza i konieczność wprowadzania rozwiązań zrównoważonego rozwoju w miastach rośnie znaczenie elektromobilności — zbiorowego i indywidualnego transportu wykorzystującego silniki elektryczne. Dzięki nim ruch samochodowy nie musi się wiązać z zanieczyszczeniami powietrza czy hałasem. Jedną z podstawowych zalet takich silników jest brak emisji spalin. To jest szczególnie ważne w Polsce, gdzie rokrocznie z powodu zanieczyszczonego powietrza przedwcześnie umiera około 44 tys. osób. Badanie przeprowadzone w Rzymie pokazuje, że wprowadzenie tylko 20 proc. pojazdów elektrycznych w śródmieściu i 10 proc. na przedmieściach w znacznym stopniu zmniejsza stężenie szkodliwych substancji w powietrzu. Na przykład stężenie tlenku azotu spada wtedy od 9 do 45 proc. w różnych rejonach miasta w zależności od natężenia ruchu. Drugą korzyścią jest mniejszy hałas. Przy niewielkich prędkościach samochody elektryczne są niemal bezgłośne, przy wyższych — ich hałas jest niesłyszalny na tle szumów otoczenia. W niektórych polskich miastach na hałas drogowy powyżej 55 dB, a więc uznawany za szkodliwy, narażone jest 80 proc. mieszkańców. Warszawa jest jednym z najgłośniejszych miast Europy. Zmienia się także parametr, który do tej pory był „pięta achillesową” aut elektrycznych — rośnie ich zasięg. Właściciel nie musi już krążyć po niewielkim obszarze, będąc przywiązanym do stacji ładowania, ale może przejechać dłuższy dystans, np. odbyć podróż do innego miasta. Dla przykładu Renault ZOE z napędem elektrycznym może przejechać na jednym ładowaniu do 400 km. Coraz więcej jest też punktów ładowania. W Polsce jest ich już 300 i powstają kolejne, szybko rośnie też liczba takich punktów w Europie. Ponadto system projektowania samochodów pozwala już na wtórne wykorzystanie akumulatorów po zakończeniu ich eksploatacji. Mogą się stać magazynami energii w domach, panelami fotowoltaicznymi i punktami magazynowania energii na stacjach szybkiego ładowania. To ostatnie rozwiązanie już wdrożono na dwóch stacjach Niemczech i w Belgii.

Współdzielenie aut

Auta elektryczne odgrywają także dużą rolę w systemach car sharingu, wprowadzanym od kilku lat w miastach Europy. System taki pozwala na użytkowanie samochodu bez ponoszenia kosztów utrzymania i sprzyja ich racjonalnemu wykorzystaniu, bowiem użytkownik płaci jedynie za przejechane kilometry. Pozwala to także ograniczyć ruch samochodowy, zwłaszcza w centrach miast, co oznacza zmniejszenie zanieczyszczeń. W Madrycie od października 2017 r. działa rozwiązanie łączące pojazdy elektryczne i mobilność na żądanie. To serwis car sharing, którego flota składa się z 500 samochodów elektrycznych Renault ZOE, co ułatwi zmniejszenie emisji spalin w stolicy Hiszpanii. W Polsce działa podobny system Traficar w Warszawie i Krakowie. Osoba, która zarejestruje się w systemie, może za pomocą specjalnej aplikacji wypożyczyć auto (Renault Clio lub Kangoo) i korzystać z niego w miarę potrzeb. Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie Renault przedstawił „auto zrównoważone” — samochód Renault Symbioz połączony z domem. Zarówno auto, jak i dom zostały zbudowane przy użyciu tych samych rozwiązań konstrukcyjnych, z podobnych materiałów i komunikują się z użyciem systemów M2M. Symbioz jest wyposażony w wielofunkcyjną kabinę, mogącą służyć jako minisalon z przestronnymi kanapami, co powiększa przestrzeń mieszkalną, zaś akumulator może uzupełnić źródła zasilania. Rozwiązania te powodują, że samochód może się włączyć do codziennego życia użytkownika i stać się integralną częścią domu.

Marek Meissner

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Miasta zrównoważone przyszłością Europy