Miasteczko w wielkim mieście

Materiał partnera
opublikowano: 22-02-2018, 10:00
aktualizacja: 22-02-2018, 10:12

Projektanci mają dziś doskonałe narzędzia planowania przestrzeni: zamiast stawiać ogrodzenia, rysują światłem

Nowe Żerniki, zwane również WuWa2, to przedsięwzięcie Wrocławia, Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów RP i wrocławskiego oddziału SARP. Inspiracją dla twórców wrocławskiego osiedla Nowe Żerniki była wystawa z 1929 r. Wohnung und Werkraum (WuWA), prezentująca modelowe osiedle — spektakularny eksperyment architektoniczny na świecie.
W 2016 r. otrzymały główną nagrodę International Society of City and Regional Planners (ISOCARP — międzynarodowa organizacja urbanistów i planistów z ponad 80 pań stw) za najbardziej innowacyjny projekt miejski.

Osiedle kompletne
Jak tłumaczą twórcy projektu, rzecz nie w technologiach, lecz w idei osiedla jako rozwiązania urbanistycznego. Zakłada ona zrównoważoną architekturę, która ma służyć wygodzie i integracji mieszkańców.
— Naszym celem nie było budowanie miasta sterowalnego i hipertechnologicznego, lecz próba zaprojektowania układu urbanistycznego — spójnego, kompletnego, wyposażonego w jak najpełniejszy zakres usług i opartego na realnie wybudowanej przez miasto infrastrukturze. To nie jest osiedle, które musi sobie radzić z usługami kilometry dalej, w jakimś hipermarkecie lub ze żłobkiem po przekątnej miasta… Tutaj wszystko zaplanowano w całościowym układzie urbanistycznym wewnątrz osiedla — opowiada Piotr Fokczyński, dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miejskiego Wrocławia i koordynator projektu Nowe Żerniki.
Na osiedlu uwzględniono potrzeby społeczne.
— Staraliśmy się stosować rozwiązania proste w obsłudze i nie tworzące w przyszłości niepotrzebnych kosztów. Przyjęta filozofia low tech-low cost skutkuje m.in. pełną retencją wód opadowych, których nadmiar przechowujemy w zbiornikach retencyjnych. Mamy także w pełni sterowalne i bardzo oszczędne oświetlenie ulic, oparte na technologii LED, a wszystkie budynki wyposażone są w ciepło miejskie — tłumaczy Zbigniew Maćków, przewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów RP, odpowiedzialny za organizację działań w projekcie Nowe Żerniki. Osiedle ma już dwa tysiące mieszkańców, docelowo ma ich być do 10 tys.
— Powierzchnie biologicznie czynne staramy się oddawać mieszkańcom w zamian za to, że bezpośrednio w miejscu zamieszkania tej zieleni mają mniej. Taką cenę muszą zapłacić za schowanie samochodu pod ziemią — w garażach pod budynkami i wspólnotowymi placami. Nie ma potężnych parkingów, raczej miejsca postojowe dla gości i dojeżdżających do usług. Nie ma zastawiania przestrzeni wspólnej i to jest również ważny aspekt zrównoważonego projektowania — tłumaczy Piotr Fokczyński.
Mówi, że najbardziej dumny jest z inteligentnego i interaktywnego oświetlenia

Wielowarstwowy projekt
— Światło zostało potraktowane jako integralny element architektury, który ma realizować zadania estetyczne i użytkowe — podkreśla Andrzej Pruszyński, architekt, autor projektu oświetlenia osiedla. Jak opowiada, od lat 90. w projektowaniu oświetlenia wiele się zmieniło. Dzisiaj właściwie projektanci podążają za technologiami. System zdalnego sterowania Philips CityTouch umożliwia dopasowanie ilości światła do zmieniających się potrzeb użytkowników, a miastu pozwala zdalnie zarządzać infrastrukturą oświetleniową i jej elementami. Zastosowanie opraw ledowych obniża koszty zużycia energii. System wprowadzony w Żernikach służy też jednak funkcjom socjalizacyjnym. Musi nadążyć za rytmem życia.
— Skoro pewne obszary mają być strefami publicznymi, to światło musi to uwzględniać, sprawiać, że ludzie będą chcieli tam być. Umożliwia kształtowanie określonych reakcji, przestało pełnić jedynie funkcje użytkowe — tłumaczy Andrzej Pruszyński.
Dzięki montażowi opraw oświetleniowych na dwóch wysokościach: 5 i 8 metrów, nakładkom soczewkowym na ledy i ogranicznikom iluminacji wstecznej ś wiatło trafia dokładnie tam, gdzie jest potrzebne, i precyzyjnie obejmuje wyznaczony obszar.
— Uwzględniamy życie mieszkańców po zmroku, budując dla nich odpowiednie sceny świetlne. Na przykład w strefie tzw. bazarku czy centrum rekreacyjnego wysokość i natężenie światła oraz jego barwa są inne niż na ciągach komunikacyjnych, inne są też w strefach sypialnianych, gdzie chodzi o to, by latarnie nie świeciły w okna, lecz oświetlały ulice — opowiada Andrzej Pruszyński. Jego zdaniem, Nowe Żerniki to pierwsze w Polsce rozwiązanie, które tak bardzo wykorzystuje możliwości techniczne, m.in. zarządzania całością i każdą oprawą z osobna. Wykorzystano tam system samologujących się urządzeń technologii plug and play (bez ingerencji człowieka).
Oprawy LED dają zróżnicowane ciepło światła. Duże natężenie białego światła zimnego pobudza do działania. Cieplejsza barwa wywołuje uwalnianie melatoniny, odpowiadającej za sen. Oświetlenie Żernik uwzględnia cykl roczny i dobowy.
— Polega to na ponadnormatywnym doświetleniu miejsc, gdzie w określonym czasie przebywa więcej osób, co jest bardzo istotne ze względów zdrowotnych. Dotychczas nie było zazwyczaj ani wystarczającej determinacji inwestorów, odpowiednich narzędzi, ani wiedzy na ten temat. To pierwsze rozwiązanie tego typu w Polsce, a jedno z pierwszych może nawet w Europie — dodaje projektant oświetlenia w Żernikach.

Okiem Partnera
Myśląc o tym, co dziś, i o tym, co jutro

Bogdan Rogala
prezes Philips Lighting Poland

Inteligentne oświetlenie to jeden z komponentów koncepcji smart city, która znajduje odzwierciedlenie zarówno w skali makro — aglomeracji miejskiej, jak i mikro — np. osiedla, czego najlepszym przykładem są Nowe Żerniki we Wrocławiu. O innowacyjności tego projektu świadczy nie tylko liczba zastosowanych technologii, ale przede wszystkim ich jakość i nastawienie na realizację konkretnych celów. W ubiegłym roku zbadaliśmy w kilku polskich miastach, jakie są oczekiwania ich mieszkańców wobec wdrażania inteligentnych rozwiązań. Większość zwróciła uwagę na redukcję zanieczyszczenia powietrza oraz poprawę jakości i dostępu do usług miejskich. Co czwarty uznał, że istotna jest również możliwość pozyskania dodatkowych oszczędności. Odpowiedź na te potrzeby znajdziemy na terenie osiedla Nowe Żerniki. Ten projekt to inspiracja dla samorządów, włodarzy i architektów miejskich, jak korzystać z nowoczesnych i sprawdzonych rozwiązań, myśląc o tym, co dziś, i o tym, co jutro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Miasteczko w wielkim mieście