Michał Piróg: Z przymrużeniem oka

  • Tomasz Jacyków
opublikowano: 25-09-2009, 00:00

Jeśli o mężczyźnie można powiedzieć: śliczny krasnoludek, to on nim jest. I korzysta z tego, jak może!

Choreograf. Niewysoki i drobny, ale proporcjonalnie zbudowany, więc może obnosić wszystkie mody. Poza rurkami, których musi się wyrzec większość tancerzy — mają zbyt umięśnione nogi.

 

Do swego wizerunku Piróg podchodzi konsekwentnie, ale z humorem. Choć jego stroje wieczorowe są publiczne — jako juror programu "You Can Dance" wszedł w świat celebrytów — to zawsze mocne, pokazujące dystans do siebie i świata. I to jest fantastyczne! Na galę rozdania Wiktorów 2007 w auli Politechniki Warszawskiej przebrał się za konika polnego — wystąpił w zielonym fraku i spodniach sprawiających wrażenie za dużych. Z innej okazji założył pół kiltu — kawałek plisowanej spódniczki do spodni.

 

Na co dzień nosi się w stylu chłopięcym, a właściwie tanecznym, przypisanym do tańca nowoczesnego, bo tancerze towarzyscy ubierają się zupełnie inaczej. Wybiera luźne, niekrzykliwe ubrania — także te designerskie są dyskretne, nie eksponują metek. Często pokazuje się nieogolony. Biżuteria? Jego znak firmowy to twarz ozdobiona piercingiem, który w naszym społeczeństwie wciąż wzbudza zainteresowanie. No i zawsze nosi na szyi gwiazdę Dawida.

 

Lubi bawić się włosami. To widać po efektach współpracy z Maćkiem Wróblewskim w programie "You Can Dance". Raz ma na głowie krótkie blond dredki, innym razem irokeza czy rozmaite kolory. I we wszystkim wygląda fajnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Jacyków

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Michał Piróg: Z przymrużeniem oka