MIDWIG pierwszy raz powyżej 4000 pkt

Artur Szymański
opublikowano: 16-01-2007, 00:00

Mimo braku poniedziałkowej sesji w USA inwestorzy na warszawskim parkiecie nie mogli narzekać na nudę. Pierwsza sesja trzeciego tygodnia roku rozpoczęła się po myśli posiadaczy akcji i w miarę upływu czasu przynosiła im coraz więcej powodów do satysfakcji. Początek dnia dla WIG20 wypadł na 0,68-procentowym plusie, finisz natomiast zastał indeks największych spółek 2,25 proc. powyżej piątkowego zamknięcia.

Akcjonariuszy giełdowych gigantów szczególnie cieszyć powinien fakt zamknięcia rozległej luki bessy 3291- -3325 pkt z 4 stycznia. Stanowiła ona opór dla próby odreagowania późniejszego spadku. Byki uporały się z nim jednak bez żadnych problemów, co dobrze świadczy o kondycji inwestorów grających na zwyżkę. A jeszcze tak niedawno, w minioną środę, wydawało się, że władzę nad rynkiem przejęli sprzedający. WIG20 przebił wówczas kilka wsparć, co sugerowało dalsze pogłębienie korekty. Była to jednak pułapka.

W czwartek i piątek WIG20 odbił w sumie o 3,6 proc., dochodząc do poziomu, z którego zaczął się ostry zjazd 5 grudnia. Na szczęście dla posiadaczy akcji na tym nie skończyły się pokłady animuszu i poniedziałkowy wzrost o 2,25 proc. zanegował całkowicie negatywną wymowę trzeciej sesji roku i kolejnych czterech. Wydaje się, że bykom skórę uratowali inwestorzy amerykańscy, którzy pod koniec ubiegłego tygodnia skierowali indeksy Wall Street ku nowym szczytom. Natchnęło to inwestorów na GPW wiarą we własne siły i ruszyli do odrabiania strat.

Teraz wyobraźnia podpowiada, że do rekordów hossy jest niedaleko. Najkrótszą do pokonania drogę miał MIDWIG, któremu po piątkowej sesji do wyrównania szczytu brakowało wzrostu tylko o 1,1 proc. Wczoraj zyskał 2,6 proc., wieńcząc sesję przekroczeniem o 2,42 pkt okrągłego poziomu 4000 pkt, co uczynił pierwszy raz w swej historii. Kolejnym indeksem, który ma obecnie najbliżej do rekordu wszech czasów jest WIG. W poniedziałek najstarszy ze wskaźników giełdowej koniunktury zwiększył wartość o 2,31 proc. Do szczytu z 5 grudnia brakuje mu tylko 0,33 proc.

Mimo spodziewanego spadku aktywności inwestorów w związku ze świętem w USA, obroty akcjami największych spółek przekroczyły 900 mln zł, co należy uznać za przyzwoity wynik. Nic natomiast z przerwy w USA nie robili sobie inwestorzy handlujący akcjami spółek średniej i małej wielkości. Na całym rynku obroty podsumowano na 1,63 mld zł. Najwięcej do puli — poza takimi gigantami jak Telekomunikacja Polska, PKO BP, PKN Orlen i KGHM — dorzuciły Mostostal Export i Budopol, których akcje cieszyły się olbrzymim wzięciem inwestorów. Niewykluczone, że także instytucjonalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane