Czytasz dzięki

Między Reymontem a „Matriksem”

  • Materiał partnera
opublikowano: 14-10-2020, 00:00

Z jednej strony rolnictwo wciąż postrzegane bywa przez wielu jako wyjęte żywcem z XIX-wiecznych powieści społecznych. Z drugiej naszą wyobraźnię rozpalają odhumanizowane wizje z „Matriksa” czy „Blade Runnera”, w których Ziemię pokrywają miliony hektarów plantacji zarządzanych przez maszyny. Gdzie zatem leży prawda o współczesnym rolnictwie?

Choć nowoczesne technologie sprawiają, że jesteśmy dziś zdecydowanie bliżej „Matriksa” niż „Chłopów” Reymonta, wciąż najważniejszą rolę w produkcji żywności odgrywa rolnik. Nowe technologie, takie jak aplikacje mobilne czy systemy GPS, pomagają mu lepiej wykonywać najcięższe prace i skuteczniej zarządzać gospodarstwem.

Nie ulega wątpliwości, że dzisiejsze rolnictwo w znikomym stopniu przypomina utrwalone w pamięci pokoleń Polaków sielskie widoki z obrazów Józefa Chełmońskiego. Technik uprawy roślin czy hodowli zwierząt nie ominęły globalne procesy automatyzacji i cyfryzacji. Współczesny rolnik ma do dyspozycji wiele narzędzi cyfrowych, dzięki którym jego praca jest nie tylko łatwiejsza i efektywniejsza, ale także bardziej przyjazna dla środowiska. Rozwiązania, takie jak obrazowanie satelitarne, drony, stacje pogodowe czy urządzenia do monitorowania stanu gleby, pozwalają na szybsze i skuteczniejsze eliminowanie zagrożeń dla upraw, dzięki czemu żywność jest dziś powszechnie dostępna i bezpieczna. 

Cyfryzacja hektarów

Choć wizja futurystycznych, całkowicie zautomatyzowanych plantacji jest dziś bliższa niż kiedykolwiek, rzeczywistość współczesnego rolnictwa to np. aplikacje mobilne, które pomagają prowadzić gospodarstwa rolne, dostarczając wielu informacji agronomicznych. Rolnik w swoim telefonie za pośrednictwem kilku kliknięć zyskuje dostęp do aktualnych informacji i prognoz pogodowych, może uzyskać poradę na temat tego, jaki nawóz i kiedy zastosować, aby osiągnąć najlepszy plon. Na podstawie analizy danych historycznych aplikacje podpowiadają też rolnikom, co może być przyczyną określonych zjawisk na ich polu.

Jednym z najpopularniejszych dziś elementów cyfrowego rolnictwa jest wykorzystywanie stacji pogodowych. Nieprzewidywalność warunków atmosferycznych od zawsze wpływała negatywnie na opłacalność produkcji rolnej. Na pogodę nikt nie ma wpływu, ale możemy ją monitorować i na tej podstawie podejmować decyzje np. o wykonaniu konkretnego zabiegu lub uprawy danej rośliny. We współczesnym rolnictwie posiadanie i wykorzystywanie własnych stacji pogodowych jest już właściwie codziennością.

Okiem satelity

Nie mniej ważnym aspektem rolnictwa cyfrowego jest wykorzystywanie zdjęć satelitarnych do określania sytuacji polowej w danym gospodarstwie. Doświadczony rolnik wie, że nigdy nie można ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że danego dnia może wykonać określony zabieg związany np. z ochroną roślin. Jest to uzależnione nie tylko od pogody, lecz również od terminów siewu, temperatury i wilgotności powietrza lub siły wiatru. Dlatego nowe narzędzia w postaci zdjęć satelitarnych w czasie rzeczywistym sprawdzają stopień rozwoju plantacji na podstawie czynnika NDVI (ang. Znormalizowany Różnicowy Wskaźnik Wegetacji). Jest to specjalny wskaźnik, który nasyceniem koloru zielonego informuje nas, co dzieje się na polu. Jeżeli w pewnej jego części wskaźnik NDVI jest niższy, jest to sygnał dla rolnika, żeby sprawdził, co się dzieje i jak może zareagować.

Ujarzmianie patogenów

Kolejny element rolnictwa cyfrowego to modelowanie chorobowe. Funkcja ta pokazuje nam prawdopodobieństwo wystąpienia danej choroby roślin na podstawie algorytmu uwzględniającego czynniki ryzyka i dane historyczne. Dzięki takiemu rozwiązaniu rolnikowi łatwiej podjąć decyzję np. o zastosowaniu danego środka ochrony roślin.

Innowacje w rolnictwie to nie tylko aplikacje mobilne, lecz również obecne na polach od kilkunastu lat rolnictwo precyzyjne. Podczas gdy świat zachwyca się Teslą, mało kto wie, że autonomiczne maszyny rolnicze: ciągniki czy kombajny, są spotykane już od kilkunastu lat także w Polsce. I choć pierwsze egzemplarze tego rodzaju maszyn wymagały obecności operatora, który w razie potrzeby mógł przejąć kontrolę nad maszyną lub wykonać nawrót, od wielu lat rozwijane są maszyny w pełni automatyczne. Za pomocą technologii GPS praca na polu wykonywana jest dokładnie w miejscach, które tego wymagają. Precyzyjnie zaprogramowane poruszanie się po polu to dla rolnika oszczędność nie tylko na paliwie, lecz również środkach ochrony roślin, nawozach, a także czasie, którego zawsze brakuje w trakcie szczytu prac sezonowych.

Rolnicy coraz chętniej wykorzystują nowoczesne technologie nie tylko w swojej pracy, ale także do komunikacji i dzielenia się ze społeczeństwem swoją pracą. Dzięki popularnym kanałom na YouTube, np. „Rolnik NIEprofesjonalny” czy „Hektar Wiedzy”, bez wychodzenia z domu możemy poznać pracę rolnika i wyzwania, przed jakimi on staje. Tegorocznym hitem na YouTube było kontrowersyjne wyzwanie „Soil Your Undies”, czyli „Zakop swoje majtki” – kampania mająca na celu wzbudzenie zainteresowania stanem gleby. Jak się okazuje, umieszczenie w ziemi bawełnianych majtek na kilka tygodni pozwala dobrze poznać stan zakwaszenia gleby. Tego rodzaju humorystyczne, ale i pożyteczne edukacyjnie akcje przybliżają rolnictwo mieszkańcom wielkich miast.

Komentarz

Bez komputera 
jak bez pługa


Dorota Mazurek,

dyrektorka marketingu cyfrowego i usług marketingowych
Syngenta w Europie Centralnej

Rozwój rolnictwa cyfrowego jest naturalną konsekwencją upowszechnienia się telefonii cyfrowej, smartfonów, aplikacji itp., które mocno zmieniły nasze codzienne życie. W branży rolniczej także dokonał się podobny postęp. Co więcej, w niektórych aspektach jest ona pionierem nowoczesnych rozwiązań.
Prowadzenie gospodarstwa rolnego wymaga dziś podobnego poziomu zaangażowania oraz analizy danych jak zarządzanie dużą firmą. Konieczność wieloletniego planowania w połączeniu z czynnikami, które są zmienne, np. ceny płodów rolnych, wymaga dużych umiejętności, doświadczenia i wiedzy ekonomicznej. Na rynku pojawia się coraz więcej aplikacji FMS (System Zarządzania Gospodarstwem) z zakresu zarządzania gospodarstwem rolnym. Mocno rozwija się wykorzystywanie zdjęć satelitarnych do określania sytuacji polowej w danym gospodarstwie.
Jako Syngenta, przy współpracy z polskimi rolnikami i deweloperami, specjalnie na rynek polski przygotowaliśmy aplikację mojeINFOPOLE. Jest to wielofunkcyjne narzędzie rolnicze, które agreguje wiele istotnych informacji przydatnych w prowadzeniu zarówno dużego, jak i małego gospodarstwa rolnego. Dzięki aktualizowanym na bieżąco danym mojeINFOPOLE dostarcza rolnikowi informacji o tym, czy nadchodzące warunki pogodowe pozwolą na wykonanie zabiegów ochronnych oraz doradzi, w jaki sposób zabezpieczyć swoje uprawy.
W aplikacji znajdują się aktualne raporty informujące o lokalnie występujących zagrożeniach, dzięki czemu rolnik ma możliwość kontroli swoich pól w tym zakresie. Dodatkowo dostępne są informacje na temat szkodników, jakie można spotkać w uprawie zbóż, rzepaku czy kukurydzy, oraz rekomendacje dotyczące najlepszych rozwiązań z portfolio firmy Syngenta. Ciekawą i przydatną funkcją aplikacji jest jej integracja z ministerialnym wykazem środków ochrony roślin, dzięki czemu w szybki sposób można sprawdzić etykietę rejestracyjną interesującego nas produktu. Pomocnym uzupełnieniem aplikacji jest obecność kalkulatorów siewu, obsady, oprysku i wilgotności kukurydzy. Dzięki powyższym funkcjom rolnik szybko dokona wyliczeń, np. ile nasion potrzebne jest do wysiewu danego gatunku rośliny czy jaka ilość preparatu wymagana jest na konkretny areał. Dzięki aplikacji można również dokonać pomiaru powierzchni własnych pól z możliwością zapisu tych danych.
Atutem aplikacji jest jej dwutorowość, ponieważ część informacji jest zainstalowana w telefonie, a część dostępna przez internet. Takie rozwiązanie jest wielkim ułatwieniem, ponieważ nie każdy użytkownik ma dostęp do internetu podczas wykonywania pracy na polu. Zainteresowanie aplikacją mojeINFOPOLE w sezonie 2020 było bardzo duże i kilkukrotnie przekroczyło założone cele. Pokazuje to, że polscy rolnicy bardzo chętnie stosują najnowsze rozwiązania rolnictwa cyfrowego w swoich gospodarstwach.
Wiosną 2021 roku premierę będzie miała nowa aplikacja firmy Syngenta – kolejny kamień milowy w naszej ofercie rozwiązań cyfrowych. Docelowo aplikacja ta będzie posiadała rozbudowane narzędzia doradztwa agronomicznego, uwzględniające obrazowanie satelitarne, modelowanie chorobowe oraz możliwość zdalnego doradztwa agronomicznego, które jest kluczowe ze względu na obecną sytuację związaną z pandemią COVID-19.
Korzyści z innowacji w rolnictwie są niezaprzeczalne. To nie tylko szybsza i wydajniejsza praca, większa skuteczność, łatwiejsze oszacowanie wydajności pola uprawnego i jego rentowności, ale przede wszystkim oszczędność pieniędzy i ochrona środowiska dzięki ograniczeniu stosowania nawozów, środków ochrony roślin i wykorzystywania zasobów naturalnych. Innowacyjne rozwiązania przyczyniają się do ochrony bioróżnorodności, zapobiegania erozji gleby, mniejszej emisji CO2 oraz większych plonów i większego bezpieczeństwa żywnościowego. Śmiało możemy powiedzieć, że dzisiejsze gospodarstwa rolne to w wielu wypadkach firmy o dużej strukturze i kapitale, zarządzane przez profesjonalistów, którzy wykorzystują ogromną liczbę danych do prawidłowego zarządzania swoim przedsiębiorstwem. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane